Kilka grup rowerzystów z różnych części Pomorza dotarło do Piaśnicy, aby wspólnie uczcić pamięć ofiar niemieckiej zbrodni z czasów II wojny światowej. VI Rowerowy Rajd Piaśnicki odbył się pod hasłem „Pamięci Pomordowanych Kapłanów Ziemi Kaszubskiej 1939 r.”.
Rowerzyści wyruszali z kilkunastu miejscowości regionu. Wśród nich znalazły się m.in. Władysławowo, Puck, Łebcz, Krokowa, Starzyno, Gdynia, Kosakowo, Kielno, Koleczkowo, Strzebielino, Kębłowo, Rumia, Luzino, Reda-Ciechocino, Nowy Dwór Wejherowski, Gowino i Orle. Jednym z uczestników wydarzenia był ksiądz Grzegorz Błasiak, wikariusz parafii pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Chwaszczynie.
– Tutaj, do Małej Piaśnicy, łączymy się tradycyjnie z grupami z Pucka i Władysławowa, aby uczestniczyć we wspólnej modlitwie i spotkaniu patriotycznym przy grobie kapłanów – mówi w rozmowie z Twoją Telewizją Morską ks. Grzegorz Błasiak, wikariusz parafii pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Chwaszczynie.
Po dotarciu do Małej Piaśnicy uczestnicy spotkali się przy grobie pomordowanych księży. Zapalili znicze i złożyli kwiaty. Następnie wzięli udział w Mszy Świętej w kaplicy w Lesie Piaśnickim, poświęconej pamięci ofiar niemieckiej okupacji.
– Spotykamy się w Piaśnicy po raz szósty, oddajemy hołd pomordowanym kapłanom, którzy zostali zamordowani na przełomie 1939 i 1940 roku. Ale również oddajemy hołd innym Polakom pomordowanym, bo wśród tych mieszkańców Pomorza byli księża, siostry zakonne, ale też Polacy, którzy stracili życie tylko dlatego, że byli Polakami – podkreśla w rozmowie z TTM Michał Kowalski, poseł na Sejm RP.
Tegoroczny rajd został objęty patronatem arcybiskupa Tadeusza Wojdy. W organizację wydarzenia zaangażowały się również samorządy z Pomorza. Po raz pierwszy do rajdu dołączyli rowerzyści m.in. ze Stężycy i Kielna.
– Najbardziej cieszy właśnie to, że są rowerzyści, że po raz pierwszy z południa województwa, czyli ze Stężycy i Kielna, przyjadą rowerzyści-pielgrzymi – mówił Michał Kowalski. – To inicjatywa, która łączy pokolenia. Wśród nas są osoby starsze, są osoby młodsze. Pogoda dopisuje, frekwencja również. To pokazuje, że ludzie z praktycznie całego województwa zjeżdżają tutaj z różnych stron – zaznaczył.
Po uroczystościach uczestnicy przejechali do WKK w Domatówku, gdzie czekał na nich poczęstunek.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.