Jesienne spacery po lesie to nie tylko okazja do zbierania popularnych grzybów. Wśród leśnej ściółki można znaleźć także gatunki o nietypowym wyglądzie i jeszcze bardziej zaskakujących nazwach. Na kilka z nich zwraca uwagę Nadleśnictwo Strzebielino.
Jednym z przykładów jest uchówka ośla. Jej owocniki mogą przypominać rozrzucone po lesie uszy, stąd skojarzenie zawarte w nazwie. Jak przypominają leśnicy, jest to grzyb bardzo rzadko zbierany. Według informacji Nadleśnictwa Strzebielino wyróżnia się wyjątkowym, waniliowym smakiem.
Jeszcze bardziej nietypowo prezentuje się tak zwane czarcie jajo. Na wczesnym etapie rozwoju przypomina ono galaretowatą strukturę. Z czasem z „jaja” wyrasta dojrzały owocnik, który wydziela intensywny, nieprzyjemny zapach. To właśnie zapach może być wskazówką podczas leśnego spaceru. W niektórych miejscach można wyczuć woń przypominającą rozkładające się mięso, czyli zapach padliny. Jest on związany z dojrzałymi owocnikami tego grzyba.
Leśnicy przypominają jednocześnie, że podczas grzybobrania trzeba dbać zarówno o własne bezpieczeństwo, jak i o las. Grzyby można delikatnie wykręcać lub wycinać, uważając, by nie uszkodzić grzybni. Miejsce po owocniku warto przykryć ściółką, aby ograniczyć jej wysychanie.
Do koszyka powinny trafiać wyłącznie grzyby, które potrafimy bezbłędnie rozpoznać. W przypadku wątpliwości najlepiej zostawić okaz w lesie lub skonsultować go ze specjalistą. Szczególną ostrożność należy zachować przy młodych grzybach, które nie zawsze mają jeszcze cechy pozwalające na właściwe rozpoznanie.Grzyby najlepiej zbierać do koszyków lub przewiewnych pojemników, a nie foliowych reklamówek. Nie należy również wybierać miejsc w pobliżu wysypisk, śmietników czy innych źródeł zanieczyszczeń.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.