Dron pojawił się w okolicy bazy amerykańskiej w Redzikowie na Pomorzu. Ministerstwo Obrony Narodowej wydało w tej sprawie komunikat.
Jako pierwszy o sprawie poinformował portal Onet. Serwisowi ustalił, że do zdarzenia doszło 15 września w godzinach popołudniowych. W pobliżu amerykańskiej bazy obrony przeciwrakietowej w Redzikowie wykryto nieuprawniony bezzałogowy statek powietrzny. Według ustaleń dziennikarzy Onetu uruchomione zostały procedury. Ta polegała m.in. na zgłoszenie incydentu przez jedostkę na numer alarmowy 112.
Do incydentu odniosło się Ministerstwo Obrony Narodowej. Resort przekazał, że "wykryty około kilometra od bazy w Redzikowie cywilny, bezzałogowy statek powietrzny nie stanowił żadnego zagrożenia dla obiektów bazy i był cały czas obserwowany przez wojskowe systemy obrony powietrznej".
— Dron nie operował nad bazą, ale jego lot odbywał się z naruszeniem strefy, w której obowiązuje zakaz lotów bezzałogowych statków powietrznych. Dron został wykryty, zidentyfikowano również miejsce, z którego operował operator drona. Zgodnie z obowiązującymi w Siłach Zbrojnych RP procedurami o zdarzeniu zostały poinformowane instytucje i służby, w tym Policja - czytamy w komunikacie MON.
Resort dodał, że obserwacja obiektu odbywała się pod pełną kontrolą, dron nie zbliżył się do obiektów newralgicznych bazy w Redzikowie.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.