Koniec pewnej epoki. Słynna Kaktusiarnia kończy działalność

O
Olga Reszke
wtorek, 8 września 2026, 10:03
fot. UM Rumia
fot. UM Rumia

Przez dziesięciolecia przy ul. Partyzantów 2 w Rumi działało miejsce, które pamiętają całe pokolenia mieszkańców i turystów. Kaktusiarnia Łucji i Andrzeja Hinzów, pełna egzotycznych roślin, szkolnych wycieczek i rodzinnych wspomnień, kończy działalność. 

Początki Kaktusiarni sięgają rodzinnego gospodarstwa ogrodniczego prowadzonego przez Stanisława i Annę Hinzów. Z czasem wśród uprawianych roślin zaczęło pojawiać się coraz więcej sukulentów i kaktusów. Przełom nastąpił w latach 60., gdy rodzina zaczęła samodzielnie wysiewać rośliny z nasion sprowadzanych z zagranicy.


Kolekcja rosła z roku na rok. W okresie największego rozkwitu Kaktusiarnia zajmowała 11 szklarni o łącznej powierzchni około 1300 metrów kwadratowych. Znajdowało się w nich około 7000 gatunków kaktusów i innych sukulentów, a liczba wszystkich roślin miała sięgać nawet miliona.


Rumską kolekcję uznawano za jedną z największych w Europie. Rośliny prezentowano na wystawach w całej Polsce, a do Kaktusiarni przyjeżdżali goście z kraju i zagranicy. W czasach największej popularności miejsce potrafiło odwiedzić nawet 20 autokarów dziennie.

Zdjęcie

Nie tylko rośliny

Kaktusiarnia nigdy nie była wyłącznie sklepem. Właściciele stworzyli miejsce otwarte dla zwiedzających, w którym można było poznać egzotyczne gatunki, zobaczyć imponujące okazy i dowiedzieć się więcej o ich uprawie.

Wśród najbardziej charakterystycznych roślin były między innymi „Fotel teściowej”, „Głowa starca” czy Agawa królowej Wiktorii.

Kaktusiarnię odwiedzali między innymi Elżbieta Dzikowska i Jerzy Gruza. Przyjeżdżały tam szkolne wycieczki, rodziny i pasjonaci roślin. Dla wielu mieszkańców regionu miejsce stało się częścią dziecięcych wspomnień.

Rodzinna pasja na całe życie

W 1993 roku działalność przejęli Łucja i Andrzej Hinzowie. Praca przy roślinach wypełniała niemal całe ich życie. Podlewanie, rozmnażanie, zapylanie, wysiewanie nasion i pielęgnacja tysięcy okazów wymagały ogromnego zaangażowania.

– Nie mieliśmy nigdy urlopu, ale nie zamieniłbym swojego życia na żadne inne – podsumowuje Andrzej Hinz.

Poważnym ciosem dla gospodarstwa była burza i gradobicie w 2013 roku, które zniszczyły część szklarni. Odbudowanie kolekcji w dawnym rozmiarze okazało się niemożliwe.

Dziś właściciele zdecydowali się zakończyć działalność i przejść na emeryturę.

Ostatnia szansa na wizytę

Drzwi Kaktusiarni nie zostały jednak jeszcze zamknięte. Nadal można odwiedzić szklarnie i kupić znajdujące się tam rośliny. Kaktusiarnia przy ul. Partyzantów 2 w Rumi jest otwarta od poniedziałku do piątku w godzinach 9–17 oraz w soboty od 9 do 15.

To ostatnia okazja, by zajrzeć do miejsca, które przez ponad sześć dekad tworzyło wyjątkową część historii Rumi – i zabrać do domu choć niewielki fragment tej niezwykłej kolekcji.



Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Wejherowo miało swoją żydowską dzielnicę. Jej historia zaczęła się w Bolszewie
poniedziałek, 5 października 2026 16

Wejherowo miało swoją żydowską dzielnicę. Jej historia zaczęła się w Bolszewie

Pomysł na spacer. Co robić w Luzinie? Zielony Punkt Kontrolny z mapą w ręku zaprasza do lasu
poniedziałek, 5 października 2026

Pomysł na spacer. Co robić w Luzinie? Zielony Punkt Kontrolny z mapą w ręku zaprasza do lasu

Padły obraźliwe słowa na tle narodowościowym. Policja wyjaśnia incydent
poniedziałek, 5 października 2026 8

Padły obraźliwe słowa na tle narodowościowym. Policja wyjaśnia incydent

Seria wypadków na drogach. Jedna osoba nie żyje, kilka trafiło do szpitali
poniedziałek, 5 października 2026 12

Seria wypadków na drogach. Jedna osoba nie żyje, kilka trafiło do szpitali

Burmistrz z zarzutami. Prokuratura bada wydarzenia sprzed pięciu lat
poniedziałek, 5 października 2026 10

Burmistrz z zarzutami. Prokuratura bada wydarzenia sprzed pięciu lat

Kierowca nie chciał otworzyć drzwi policjantowi. Okazało się, że prowadził na "podwójnym gazie"
poniedziałek, 5 października 2026 4

Kierowca nie chciał otworzyć drzwi policjantowi. Okazało się, że prowadził na "podwójnym gazie"

Dzwon dzieli Gdynię. Jedni skarżą się na hałas, inni zbierają podpisy
poniedziałek, 5 października 2026 12

Dzwon dzieli Gdynię. Jedni skarżą się na hałas, inni zbierają podpisy

Rowerzyści spotkali się z leśnikami. Są pierwsze ustalenia
poniedziałek, 5 października 2026

Rowerzyści spotkali się z leśnikami. Są pierwsze ustalenia

Powstanie nowy Urząd Miasta w Rumi. Niebawem podpisanie umowy z wykonawcą | WIZUALIZACJA
poniedziałek, 5 października 2026 2

Powstanie nowy Urząd Miasta w Rumi. Niebawem podpisanie umowy z wykonawcą | WIZUALIZACJA

Pacjenci muszą uzbroić się w cierpliwość. Problemy z systemem w szpitalu w Wejherowie
poniedziałek, 5 października 2026 4

Pacjenci muszą uzbroić się w cierpliwość. Problemy z systemem w szpitalu w Wejherowie

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →