Zdjęcie na pomnik z wejherowskiej pracowni. Jak powstaje porcelanka i o co zapytać przed zamówieniem

m
materiał prasowy
Materiał partnera
czwartek, 20 sierpnia 2026, 07:50
Materiał Partnera
Materiał Partnera

Porcelanowe zdjęcie wisi na pomniku dłużej niż niejeden nagrobek stoi bez remontu. Dlatego decyzja, komu powierzyć jego wykonanie, ma znaczenie na dziesięciolecia. Niewiele osób wie, że jedna z pracowni fotoceramiki działa od lat w samym centrum Wejherowa i wykonuje zdjęcia nagrobkowe dla rodzin z całej Polski.

Od zdjęcia z szuflady do porcelany

Pracownia Foto Kontakt przy ulicy Wałowej pracuje ze zdjęciami od 1999 roku. Przez ponad ćwierć wieku przez jej skanery przeszły tysiące rodzinnych fotografii: legitymacyjne, ślubne, wyblakłe odbitki z lat sześćdziesiątych. Dział fotoceramiki nagrobkowej prowadzi pod osobną marką Obecni na zawsze, a zamówienia z całej Polski realizuje przez sklep internetowy z wysyłką kurierem i do paczkomatu.

Sam proces wygląda inaczej, niż większość osób sobie wyobraża. Zdjęcie nie jest drukowane na płytce, tylko wypalane w niej w wysokiej temperaturze. Pigmenty wtapiają się w porcelanę i stają się jej częścią, dlatego obraz nie blaknie od słońca i nie łuszczy się od mrozu. To ta sama zasada, która sprawia, że porcelanowe naczynia sprzed stu lat wciąż mają czytelne zdobienia.

Zdjęcie

Retusz, czyli druga młodość starej fotografii

Najwięcej pracy dzieje się jeszcze przed wypałem. Do pracowni rzadko trafiają idealne portrety: częściej jest to jedyne zachowane zdjęcie, małe, prześwietlone albo załamane w poprzek twarzy. Każdą fotografię retuszer poprawia ręcznie: usuwa uszkodzenia, wyostrza rysy, potrafi zmienić ubranie na bardziej stosowne albo pokolorować czarno-białą odbitkę. Rodzina dostaje projekt do akceptacji i dopiero po jej zatwierdzeniu płytka idzie do wypału.

W pracowni powstają w ten sposób porcelanowe zdjęcia na pomnik w kilkunastu rozmiarach, od małych owali 8×11 cm po formaty 30×40 cm, w wersji kolorowej, sepii i czarno-białej. Ceny zaczynają się od 170 zł, a retusz i projekt do akceptacji są w cenie każdego zamówienia.

O co zapytać, zanim zamówisz gdziekolwiek

Rynek zdjęć nagrobkowych to obok rzetelnych pracowni także pośrednicy i oferty, w których niska cena kończy się szybkim rozczarowaniem. Kilka pytań pozwala odróżnić jedno od drugiego.

Po pierwsze: czy zdjęcie jest wypalane, czy nadrukowane? Nadruk UV albo termosublimacja wyglądają dobrze w dniu montażu, ale na cmentarzu, w pełnym słońcu i na mrozie, z czasem blakną i łuszczą się. Po drugie: czy retusz i projekt do akceptacji są w cenie, czy za dopłatą? Po trzecie: kto właściwie wykonuje zdjęcie? Część ofert w internecie to pośrednicy, którzy przyjmują zamówienie i wysyłają je dalej, a wtedy trudno o poprawki czy reklamację.

Osobną sprawą jest zdjęcie na samą ceremonię. Portret pogrzebowy wybiera się w ciągu jednego, dwóch dni i łatwo o pośpiech, którego się później żałuje. Praktyczne wskazówki, jak to zrobić dobrze, pracownia zebrała w poradniku jak wybrać zdjęcie pogrzebowe.

Zdjęcie

Z Wejherowa, ale dla całej Polski

Choć zamówienia płyną z całego kraju, firma pozostaje mocno lokalna i celowo niewielka: kilka osób, własny piec, imienna odpowiedzialność za każde zdjęcie. Pracownię i salon znajdziemy przy Wałowej 28 w Wejherowie, a mieszkańcy powiatu mogą odebrać gotową porcelankę osobiście, bez kosztów wysyłki. Pozostali klienci zamawiają przez stronę Obecni na zawsze: wystarczy przesłać zdjęcie z telefonu, wybrać rozmiar i kształt, a projekt do akceptacji przychodzi mailem.

Na koniec rada, którą w pracowni słyszy każdy klient: nie warto czekać z decyzją do ostatniej chwili. Przed 1 listopada liczba zamówień rośnie kilkukrotnie, a porządny retusz i wypał wymagają czasu. Zdjęcie zamówione we wrześniu spokojnie zdąży zawisnąć na pomniku przed Wszystkimi Świętymi.

Komentowanie wyłączone

Komentowanie wyłączone

Ten artykuł nie umożliwia dodawania komentarzy. Opcja komentowania została wyłączona przez autora lub redakcję.

Wiadomości

Od Grenlandii po Amazonkę. Festiwal Przygody Wanoga już w październiku
piątek, 25 września 2026

Od Grenlandii po Amazonkę. Festiwal Przygody Wanoga już w październiku

Droga do elektrowni jądrowej coraz bliżej. Powstaje nowa DK69
piątek, 25 września 2026 2

Droga do elektrowni jądrowej coraz bliżej. Powstaje nowa DK69

Setki uczniów pobiegły dla pamięci Macieja Kanteckiego. Jubileuszowy memoriał w Wejherowie
piątek, 25 września 2026 2

Setki uczniów pobiegły dla pamięci Macieja Kanteckiego. Jubileuszowy memoriał w Wejherowie

Duchowny ponownie trafił do aresztu. Jest podejrzany o przestępstwa seksualne
piątek, 25 września 2026 12

Duchowny ponownie trafił do aresztu. Jest podejrzany o przestępstwa seksualne

Jak szybko schudnąć bez efektu jo-jo? Bezpieczne tempo i elastyczny sposób odżywiania
Nowe
Artykuł sponsorowany
piątek, 25 września 2026

Jak szybko schudnąć bez efektu jo-jo? Bezpieczne tempo i elastyczny sposób odżywiania

Patio zmieni się w zieloną przestrzeń. Wielka metamorfoza przy szkole w Rumi
piątek, 25 września 2026

Patio zmieni się w zieloną przestrzeń. Wielka metamorfoza przy szkole w Rumi

„Kuchenne rewolucje” w Wejherowie. Po emisji widzów może czekać zaskoczenie
piątek, 25 września 2026 10

„Kuchenne rewolucje” w Wejherowie. Po emisji widzów może czekać zaskoczenie

Karate z pięciu państw w Lęborku. Baltic Cup już w ten weekend
Nowe
piątek, 25 września 2026

Karate z pięciu państw w Lęborku. Baltic Cup już w ten weekend

Jak sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki szukamy informacji w internecie?
Materiał partnera
Nowe
piątek, 25 września 2026

Jak sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki szukamy informacji w internecie?

Ślady przeszłości. Historia w kaplicy zapisana
Nowe
piątek, 25 września 2026

Ślady przeszłości. Historia w kaplicy zapisana

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →