Polana znów wypełniła się poezją, a chętnych do słuchania wierszy nie brakowało. W czwartkowe popołudnie przy Fundacji Anny Dymnej „Mimo wszystko” w Lubiatowie zorganizowano „Wierszobrania na polanie”.
Tegoroczna edycja przebiegła pod tytułem „Między nami zwierzętami”. Tym razem była ona skierowana głównie do dorosłych uczestników.
— To dyskusja o człowieku, który przecież również jest zwierzęciem – o tym, jak zachowuje się wobec innych zwierząt, jak one odnoszą się do człowieka i skąd bierze się zło – mówi Anna Dymna, aktorka i założycielka Fundacji „Mimo Wszystko”, w rozmowie z Twoją Telewizją Morską. – Wiele wierszy przypomina nam, że my także jesteśmy częścią świata zwierząt. Człowiek uważa się jednak za lepsze zwierzę od pozostałych, próbuje rządzić światem i często robi rzeczy trudne do zrozumienia. Bywa okrutny, dlatego pojawia się pytanie: czy zwierzę może być złe lub okrutne? Moim zdaniem nie, bo aby być złym lub dobrym, trzeba mieć świadomość swoich czynów. To bardzo filozoficzna dyskusja, którą od lat prowadzą poeci. Jak pisał Miłosz – kot łapie mysz nie dlatego, że jest okrutny, lecz dlatego, że mysz się rusza.
Podczas wydarzenia mogliśmy wysłuchać dzieł takich autorów jak m.in. Zbigniew Herbert, Czesław Miłosz, Wisława Szymborska, Anna Śleszczyńska, Leopold Staff czy Ks. Jan Twardowski. Interpretacje utworów zaprezentowali Anna Dymna, Krzysztof Orzechowski oraz Andrzej Seweryn.
Jak zaznaczają organizatorzy – głośne czytanie wierszy może być również formą terapii dla osób z niepełnosprawnością. Czwartkowe „Wierszobrania na polanie” cieszyło się dużym zainteresowaniem i przyciągnęło wielu turystów. Pomysł na organizację cyklu wyszedł od samej założycielki fundacji.
— Pomysł narodził się oczywiście z inicjatywy Anny Dymnej, która od wielu lat z ogromnym zaangażowaniem propaguje poezję – mówi Tomasz Gzowski, dyrektor Fundacji Anny Dymnej, w rozmowie z Twoją Telewizją Morską. – Ponad dwadzieścia lat temu stworzyła Salon Poezji Anny Dymnej, który do dziś promuje poezję w całej Polsce, a także poza jej granicami. A ponieważ Pani Anna niemal co roku odwiedza Lubiatowo lub jego okolice, korzystamy z miejsca, które mamy i organizujemy tutaj spotkania z poezją dla publiczności.
Organizatorzy zapowiadają, że kolejna edycja wydarzenia już za rok.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.