Ponad 20 ratowników Gniewińskiego WOPR, jednostki pływające, quady, skuter wodny oraz inne służby zostały zaangażowane w poszukiwania osoby, która miała zaginąć w wodzie. Po trwającej ponad półtorej godziny akcji poszukiwany został odnaleziony cały i zdrowy na plaży.
Zgłoszenie z Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Sopocie wpłynęło do ratowników 38 minut po zakończeniu ich pracy. Już po siedmiu minutach na miejscu pojawił się pierwszy czteroosobowy zespół Gniewińskiego WOPR, wyposażony w dwa quady oraz skuter wodny z platformą ratowniczą.
Ratownicy zebrali informacje od osoby zgłaszającej oraz dowodzącego akcją przedstawiciela Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Następnie rozpoczęto sprawdzanie akwenu.
Ze względu na rozległy obszar poszukiwań oraz czas, jaki upłynął od ostatniego kontaktu wzrokowego z zaginionym, do działań skierowano wszystkie dostępne siły i środki. W samej akcji uczestniczyło 20 ratowników,
Akwen przeszukiwano przy użyciu jednostek pływających oraz tak zwanego łańcucha życia. Sprawdzono także szczególnie niebezpieczne miejsca. Następnie, wspólnie ze strażakami z OSP Łeba, rozpoczęto poszukiwania na plaży. Dwa zespoły ratowników poruszały się wzdłuż wybrzeża na quadach.
Przełom nastąpił o godzinie 19:47. Po ponad półtorej godziny od rozpoczęcia akcji jeden z zespołów odnalazł poszukiwanego na wysokości wejścia numer 7. Mężczyzna był cały i zdrowy.
Ratownicy podkreślają, że była to tylko jedna z kilku interwencji, do których doszło tego dnia. W poszukiwania zaangażowano kilkadziesiąt osób i specjalistyczny sprzęt. Członkowie Gniewińskiego WOPR stawili się do akcji mimo zakończonego wcześniej dnia pracy.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.