Seniorka uwierzyła oszustowi podającemu się za pracownika banku i zainstalowała aplikację umożliwiającą zdalny dostęp do telefonu. Przestępca wykorzystał jej dane do zaciągnięcia dwóch pożyczek w różnych bankach, powodując straty przekraczające 30 tysięcy złotych.
71-letnia mieszkanka powiatu wejherowskiego padła ofiarą oszustwa metodą „na pracownika banku”. Jak relacjonuje asp. Karolina Pruchniak z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie z seniorką skontaktował się oszust, który podawał się za pracownika banku i przekonał kobietę, że jej środki finansowe są zagrożone.
— W trakcie rozmowy oszust nakłonił seniorkę do zainstalowania na telefonie aplikacji AnyDesk umożliwiającej zdalny dostęp do urządzenia. Dzięki temu przestępca uzyskał możliwość przejęcia kontroli nad telefonem oraz dostęp do danych pokrzywdzonej. Wykorzystując zdobyte informacje, sprawca zaciągnął na dane 71-latki dwie pożyczki w dwóch różnych bankach - informuje asp. Karolina Pruchniak.
71-latka straciła ponad 30 tys. zł.
Policja przypomina, że racownik banku:
- nigdy nie poprosi o zainstalowanie aplikacji do zdalnej obsługi telefonu lub komputera,
- nie będzie nakłaniał do podawania loginów, haseł, kodów BLIK ani kodów autoryzacyjnych,
- nie poleci wykonywania przelewów na tzw. „bezpieczne konto”,
- nie będzie wywierał presji czasu ani straszył utratą środków.
Jeżeli odbierzesz telefon z informacją o rzekomym zagrożeniu środków na koncie:
- rozłącz się,
- samodzielnie zadzwoń na oficjalną infolinię swojego banku, korzystając z numeru znajdującego się na stronie internetowej lub na odwrocie karty płatniczej,
- nie instaluj żadnych aplikacji na polecenie nieznajomej osoby,
- w razie wątpliwości skontaktuj się z Policją.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.