Urząd Gminy Luzino informuje o przypadkach kradzieży kwiatów z terenów publicznych. Jak podkreślają samorządowcy, do takich zdarzeń dochodzi w ostatnim czasie na obszarze gminy.
Jak podkreślają urzędnicy w poście w mediach społecznościowych nasadzenia kwiatów są regularnie wykonywane w różnych miejscowościach gminy. Mają nie tylko poprawiać estetykę otoczenia, ale także tworzyć przyjazną przestrzeń dla mieszkańców i osób odwiedzających region. Znikające rośliny powodują jednak, że część przygotowanych kompozycji zostaje zniszczona.
Do sprawy "kwiatowych kradzieży" odnieśli się też mieszkańcy,
— W myśl zasady, że jak coś jest państwowe to znaczy że jest niczyje - twierdzi Bartosz.
— Kwiaty, zwłaszcza te w parku w Luzinie, mają cieszyć oko każdego, ale zawsze znajdzie się ktoś kto musi wszystko zawłaszczyć dla siebie - zauważa Anna.
Urzędnicy apelują o "poszanowanie wspólnego mienia i reagowanie na przypadki jego niszczenia lub kradzieży".
— Przypominamy również, że wiele miejsc na terenie gminy objętych jest monitoringiem, co umożliwia identyfikację sprawców takich zdarzeń - apelują w Urzędzie Gminy Luzino.
Podobny problem zauważno na terenie gminy Gniewino. Opisał go portal Gniewino24.info. Z jednego z gazonów ozdobnych przy ul. Kaszubskiej w Nadolu zniknęły kwiaty z gatunku Senecio „Angel Wings”, znane również jako „skrzydła anioła”.
— Sprawców tego haniebnego czynu wzywamy do pojawienia się w Urzędzie Gminy Gniewino i zwrócenia ukradzionych kwiatów - nieubłagane oko kamery monitoringu ulicznego widzi wszystko - podkreśla portal.
Gniewino24.info zauważa, że każdego roku na terenie gminy sadzone są kwiaty i byliny zakupione ze środków publicznych. Rośliny zdobią gazony, promenady, trasy spacerowe oraz ciągi piesze łączące miejscowości. Działania te mają na celu poprawę estetyki przestrzeni publicznej i są realizowane przez wiele samorządów w całym kraju. Zaznaczją, że utrzymanie i nasadzenia roślin wiążą się z konkretnymi kosztami ponoszonymi z budżetu samorządu. Z efektów tych inwestycji korzystają wszyscy mieszkańcy oraz odwiedzający region turyści.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.