W Wejherowie odbyło się wydarzenie charytatywne, którego celem było wsparcie Stowarzyszenia Amazonek. Uczestnicy mogli wziąć udział w licznych atrakcjach towarzyszących, a jednocześnie wesprzeć zbiórkę na rzecz kobiet po chorobie nowotworowej.
– Zbieramy na Stowarzyszenie Amazonek. Zbierają wszyscy, jak widać. Jest to festyn bardzo udany, już to można powiedzieć. Bardzo się cieszę, że tyle przyszło ludzi, że zorganizowano te biegi dla dzieci, dla osób starszych, dla seniorów i dla ludzi w młodszym wieku. Promowanie i propagowanie Amazonek oraz zbieranie środków przez sport to jest coś wspaniałego. – powiedział Marcin Kaczmarek, starosta wejherowski
O działalności organizacji opowiedziała prezes Stowarzyszenia Amazonek w Wejherowie Janina Frey.
– W wejherowskim Stowarzyszeniu Amazonek zrzeszonych jest 36 pań. Ta liczba się zmienia, bo koleżanki odchodzą, przychodzą nowe, więc trudno jest jednoznacznie określić tę ilość. Na chwilę obecną jest 36 osób – powiedziała Janina Frey.
– Stowarzyszenie powstało po to, żeby wspierać kobiety po przebytej chorobie raka piersi. Każda kobieta przechodzi to inaczej, a niektóre zostają całkowicie same. My spotykamy się, wymieniamy własne doświadczenia i porady. Wyjeżdżamy na turnusy rehabilitacyjne, spotkania integracyjne, korzystamy z masaży limfatycznych, które są podstawą rehabilitacji. To wszystko sprawia, że wzajemnie się wspieramy i jest nam po prostu łatwiej przez to przejść – dodała Janina Frey.
– Stowarzyszenie Amazonek współpracowało z nami już wcześniej. Z inicjatywą wyszło Stowarzyszenie Romów i Mniejszości Narodowych, a że współpracuję z jednym i drugim środowiskiem, bardzo chętnie włączyłem się do organizacji. Dzięki temu oni mieli trochę mniej pracy, a ja mogłem zorganizować to, co lubię najbardziej, czyli biegi i marsze – powiedział Wojciech Kuziel, współorganizator wydarzenia.
– Zaczęliśmy od marszu Nordic Walking, potem były biegi na różnych dystansach oraz biegi dla dzieci. Była także oprawa muzyczna, występ zespołu Na Dobrą Nutę, słodkości przygotowane przez Amazonki oraz grill prowadzony przez strażaków z OSP Bolszewo. Kupując ciasto czy kiełbaskę można było wesprzeć zbiórkę do skarbonki, a zebrane środki zostaną przeznaczone na potrzebne rzeczy – dodał Wojciech Kuziel.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.