Policjanci z Komisariatu Policji w Gdyni Redłowie prowadzą intensywne poszukiwania 92-letniego Edmunda Kościelniaka, który zaginął 5 czerwca. Mężczyzna około godziny 14 opuścił Spółdzielnię Senior przy ulicy Chwarznieńskiej w Gdyni i od tego czasu nie wrócił do miejsca pobytu. Nie skontaktował się również z rodziną ani opiekunami.
Śledczy od początku prowadzą szeroko zakrojone działania poszukiwawcze. Analizowane są nagrania z monitoringu, sprawdzane miejsca, w których mężczyzna mógł przebywać, a także wszystkie sygnały przekazywane przez mieszkańców.
Z ustaleń policjantów wynika, że zaginiony często korzystał z komunikacji miejskiej. Ostatnie nagrania monitoringu pokazują, że 5 czerwca wsiadł do autobusu linii 27 przy ulicy Franciszki Cegielskiej. Po przejechaniu dwóch przystanków wysiadł na przystanku Arena 01 przy ulicy Kazimierza Górskiego, a następnie przeszedł na drugą stronę ulicy. To właśnie tam urywa się jego ślad.
Edmund Kościelniak ma około 164 centymetry wzrostu, szczupłą sylwetkę oraz jasne oczy. Znakiem szczególnym jest pieprzyk na lewym łuku brwiowym. Mężczyzna może poruszać się przy pomocy czarnej laski. W dniu zaginięcia ubrany był w niebieskie jeansy, ciemną pikowaną kurtkę z kapturem oraz ciemne buty z białą podeszwą.
Policja podkreśla, że 92-latek cierpi na demencję i w przeszłości zdarzało mu się oddalać z miejsca zamieszkania. W chwili zaginięcia nie miał przy sobie telefonu komórkowego ani innych rzeczy osobistych.
Osoby, które w dniu 5 czerwca w rejonie przystanku Arena 01 przy ul. Kazimierza Górskiego wydziały zaginionego 92-latka oraz mają informacje, w którą stronę poszedł mężczyzna, proszone są o pilny kontakt z Komisariatem Policji w Gdyni Redłowie pod numerami telefonów 47 742 12 71 lub 47 742 12 55. Informacje można również przekazywać za pośrednictwem numeru alarmowego 112. O kontakt z policjantami proszony jest każdy, kto widział Pana Edmunda Kościelniaka, lub ma informacje na temat miejsca jego pobytu. Nawet pozornie nieistotna informacja, może przyczynić się do odnalezienia zaginionego.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.