Chwile pełne strachu rozegrały się w poniedziałkowe ( 8 czerwca) popołudnie nad jeziorem Przywidzkim w powiecie gdańskim. Podczas kąpieli z kolegami 12-letni chłopiec nagle zniknął pod powierzchnią wody. Rozpoczęła się dramatyczna akcja ratunkowa.
Do zdarzenia, o którym pierwszy poinformował Dziennik Bałtycki doszło po godzinie 13 w rejonie ul. Jeziornej w Przywidzu. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, grupa chłopców korzystała z kąpieli w jeziorze. W pewnym momencie jeden z nich przestał być widoczny. Jego koledzy natychmiast zorientowali się, że dzieje się coś złego i wezwali pomoc.
Na szczęście w pobliżu znajdowali się świadkowie, którzy bez wahania ruszyli na ratunek. Wśród nich byli również strażacy z miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej.
– Chłopiec został wyciągnięty z wody przez świadków, w tym strażaków z miejscowego OSP, którzy byli w pobliżu, zauważyli, że coś się dzieje na plaży i przybiegli z pomocą – poinformował Dziennik Bałtycki mł. kpt. Marcin Tabiś, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Pruszczu Gdańskim.
Jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej na miejscu pojawił się Zespół Ratownictwa Medycznego. Ratownicy natychmiast rozpoczęli walkę o życie dziecka.
– Chłopiec został przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego, który przybył na miejsce jeszcze przed strażą pożarną – dodaje mł. kpt. Tabiś.
Po dotarciu kolejnych służb rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. W działania zaangażowali się strażacy z OSP Przywidz oraz ratownicy medyczni. Ich wysiłki przyniosły oczekiwany rezultat – udało się przywrócić chłopcu funkcje życiowe. Na miejsce skierowano znaczne siły ratownicze, w tym zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Gdańska. Po ustabilizowaniu stanu dziecka podjęto decyzję o jego transporcie do szpitala.
Nieprzytomny 12-latek został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do jednej z placówek medycznych w Gdańsku. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają obecnie policjanci.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.