Redakcja Nadmorski24.pl
Nie trzeba być chorym, by mieć poczucie, że nie ma się pełni sił. Wielu z nas tego doświadcza, dlatego szukamy sposobów, by być w lepszej formie i mieć więcej energii. Nowoczesna nauka nie pozostawia złudzeń: zdrowie to coś więcej niż czysta kartoteka medyczna. To dynamiczny stan, w którym ciało, umysł i emocje pracują w jednym rytmie. Co robić, by ta współpraca dobrze się układała?
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) definiuje zdrowie jako pełen dobrostan fizyczny, psychiczny i społeczny. W praktyce oznacza to patrzenie na organizm jako całość i mocny akcent na profilaktykę: regularne badania, sen, aktywność, relacje i higienę psychiczną, a nie wyłącznie reagowanie na pojedyncze objawy.
Znaczenie takiego podejścia potwierdzają dowody naukowe. Słynne badanie Harvard Study of Adult Development wykazało, że to nie sukces finansowy, lecz satysfakcjonujące relacje z ludźmi są najsilniejszym czynnikiem chroniącym zdrowie i sprzyjającym długiemu życiu. Z kolei analizy Instytutu Gallupa wyróżniają pięć wymiarów dobrostanu: poczucie sensu, jakość relacji, stabilność finansową, zdrowie fizyczne oraz zaangażowanie społeczne. Zaniedbanie któregokolwiek z tych obszarów osłabia odporność psychiczną i fizyczną całego organizmu.
Holistyczny dobrostan to suma codziennych wyborów. Nie trzeba wywracać życia do góry nogami, wystarczy zadbać o cztery fundamenty well-beingu:
Dobrostan to proces, a nie cel do odznaczenia. Dobrym punktem wyjścia jest przyjrzenie się własnemu samopoczuciu i wskazanie obszaru, który wymaga dziś największej uwagi, a następnie wprowadzanie zmian metodą małych kroków, zastępując szkodliwe nawyki zdrowszymi.
Wszystkie opisane filary łączy jedno: to działania, które można podejmować samodzielnie i które działają stopniowo, a nie od ręki. Jeżeli mimo zmiany stylu życia dolegliwości się utrzymują, właściwym krokiem jest wizyta u lekarza, który oceni ich przyczynę i zaproponuje odpowiednie postępowanie.
Niektóre metody leczenia wymagają jednak kwalifikacji medycznej i nie powinny być stosowane samodzielnie. Dotyczy to także preparatów konopnych: recepta na medyczną marihuanę może zostać wystawiona wyłącznie po ocenie medycznej i stwierdzeniu przez lekarza podstaw do zastosowania preparatu, a obowiązujące przepisy wymagają co do zasady osobistego zbadania pacjenta przed jej wystawieniem. Sam stres ani przejściowe pogorszenie samopoczucia nie przesądzają o kwalifikacji do takiej terapii, a konsultacja może zakończyć się odmową jej rozpoczęcia. Preparaty konopne zawierają substancje kontrolowane, mają przeciwwskazania i mogą powodować działania niepożądane. Podstawą codziennego dobrostanu pozostają zdrowe nawyki, natomiast zastosowanie leczenia wymaga indywidualnej oceny medycznej.
Artykuł sponsorowany
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.