Najpierw była kradzież w jednym z wejherowskich sklepów, a potem ucieczka do budynku Sądu Rejonowego. Tak pokrótce wyglądała sytuacja związana z ujęciem trzech osób, w tym ciężarnej kobiety, podejrzanych o kradzież nowej luksusowej torebki Valentino, w jednym z wejherowskich sklepów.
Jak informuje Straż Miejska w Wejherowie, osoby te pojawiły się w sklepie tuż przed godziną 11.00, z którego skradli torebkę o wartości ponad 500 zł. Poszkodowana ekspedientka sprawę zgłosiła Straży Miejskiej.
— Do poszukiwań sprawców włączono dwa zmotoryzowane patrole straży miejskiej. Za pomocą kamer miejskiego monitoringu ustalono, że nieznana kobieta i towarzyszący jej mężczyźni udali się w kierunku ulicy Reformatów. Tam ślad po nich zaginął — informują wejherowscy strażnicy miejscy
Funkcjonariusze przystąpili do penetracji pobliskiego terenu, przyległych podwórek i klatek schodowych. Weszli też do budynku Sądu Rejonowego, gdzie podejrzanych zatrzymali. Okazało się, że grupa ta do Wejherowa przyjechała z Lęborka, bo jeden z nich miał rozprawę w naszym sądzie. Skradzioną torebkę ujawniono przy towarzyszącej im kobiecie. Jednak do kradzieży przyznał się jeden z podejrzanych. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.