30.04.2026 09:00 0 TS

Jan Tatarowicz po raz trzeci wygrał "Ninja vs Ninja". "Kiedyś dla mnie nierealnym było wygrać raz"

źródło: Mat. pras. Polsat

Statuetka „Ninja vs Ninja” po raz trzeci trafiła do pochodzącego z gminy Luzino Jana Tatarowicza. - Kiedyś dla mnie nierealnym było wygrać raz, dzisiaj jestem 3-krotnym zwycięzcą. Niemożliwe nie istnieje! - napisał w mediach społecznościowych popularny "Tatar".

Droga do finału nie należała jednak do najłatwiejszych. Jednym z głównych pretendentów do zwycięstwa był Gravier, triumfator poprzedniej edycji, który niespodziewanie zakończył udział po błędzie na jednej z przeszkód.

W decydującej fazie rywalizacji Tatarowicz zmierzył się z Amerykaninem Samuelem Folsomem, który już wcześniej potwierdził wysoki poziom sportowy. O zwycięstwie przesądził finałowy wyścig na linie, w którym liczyła się szybkość, technika oraz precyzja. Ostatecznie to Polak okazał się lepszy, uzyskując przewagę i wygrywając całe zawody.

Kiedyś dla mnie nierealnym było wygrać raz, dzisiaj jestem 3-krotnym zwycięzcą. Niemożliwe nie istnieje! My sami sobie budujemy bariery w głowie, które nas hamują. Wiara czyni cuda! - napisał w mediach społecznościowych popularny "Tatar".

Za zwycięstwo Jan Tatarowicz otrzymał nagrodę w wysokości 200 tysięcy złotych oraz statuetkę. Drugie miejsce zajął Samuel Folsom, który otrzymał 50 tysięcy złotych. Taka sama nagroda finansowa trafiła do Izabell Folsom, wyróżnionej tytułem Last Woman Standing jako najlepsza zawodniczka tej edycji.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...