08.04.2026 14:30 6 OR/KPP w Lęborku
Z pozoru rutynowa kontrola drogowa mogła zakończyć się mandatem w wysokości 100 złotych i pięcioma punktami karnymi. Jednak 50-letni mieszkaniec powiatu lęborskiego był tak przekonany o swojej racji, że odmówił przyjęcia kary. Teraz za jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa odpowie przed sądem.
Do zdarzenia doszło w miniony weekend (4-5 kwietnia) na terenie gminy Nowa Wieś Lęborska. Policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę, ponieważ zauważyli, że prowadzi samochód bez zapiętych pasów.
Mężczyzna nie należał do żadnej z grup ustawowo zwolnionych z obowiązku korzystania z pasów bezpieczeństwa, określonych w art. 39 ustawy Prawo o ruchu drogowym, mimo to odmówił przyjęcia mandatu. Jak relacjonują funkcjonariusze, 50-latek tłumaczył swoje zachowanie w nietypowy sposób. Twierdził, że „jest prezesem i ma blisko”, dlatego – jego zdaniem – nie musi zapinać pasów.
Takie wyjaśnienie nie przekonało policjantów. W związku z odmową przyjęcia mandatu sprawa zostanie skierowana do sądu.
Funkcjonariusze przypominają, że pasy bezpieczeństwa nie są wyłącznie wymogiem formalnym, lecz przede wszystkim podstawowym elementem ochrony życia i zdrowia. Przy zderzeniu pojazdu z przeszkodą przy prędkości około 50 kilometrów na godzinę na ciało człowieka działa ogromna siła przeciążenia. Osoba ważąca 75 kilogramów w ułamku sekundy może osiągnąć tzw. masę zderzeniową sięgającą nawet 3 ton.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.