Przewracają się, żeby przeżyć. Kajakarze uczą się ratować życie na zatoce

niedziela, 29 marca 2026, 13:00
Zdjęcie: TTM
Zdjęcie: TTM

Zatoka Pucka zamieniła się w niezwykłe pole szkoleniowe, gdzie pasja do kajakarstwa spotkała się z twardą lekcją bezpieczeństwa. Uczestnicy sympozjum kajakarstwa morskiego nie tylko słuchali wykładów, ale przede wszystkim mierzyli się z sytuacjami, które w realnych warunkach mogą decydować o życiu i śmierci.

Nauka zaczyna się od teorii

Szkolenie rozpoczęło się jeszcze przed wyjściem na wodę. Uczestnicy od rana brali udział w zajęciach teoretycznych, które miały przygotować ich na to, co czeka ich później na zatoce.

Jak relacjonuje Joanna Chyła z klubu kajakowego Morzkulc z Gdańska:

– My już zaczęliśmy od samego rana tak naprawdę. Mieliśmy najpierw wykład na temat ratownictwa, taki nasz wewnętrzny tutaj.

To jednak był dopiero początek. Do szkolenia dołączył także przedstawiciel służb ratowniczych:

– Potem pracownik SAR-u przyjechał do nas i poopowiadał nam o ich pracy, jak to wygląda, a dzisiaj będziemy ćwiczyć z nimi w praktyce.

Przewrócić się, żeby się nauczyć

Najważniejsza część szkolenia odbywa się na wodzie. To tam teoria spotyka się z rzeczywistością, a uczestnicy muszą zmierzyć się z sytuacjami, które mogą ich kiedyś spotkać naprawdę.

– Więc w planie jest wypłynięcie na zatokę. W kontrolowanych warunkach będziemy się wszyscy przewracać i czekać aż SAR nas uratuje.

To doświadczenie, choć symulowane, ma ogromne znaczenie dla przyszłego bezpieczeństwa:

– Więc myślę, że to nam wszystkim się bardzo przyda w przyszłości po prostu, jak będziemy w takich rzeczywistych warunkach, gdzieś tam w niebezpieczeństwie, będziemy wiedzieć jak się zachować.

Bezpieczeństwo na morzu to podstawa

Sympozjum skierowane jest do osób, które chcą nie tylko pływać, ale robić to świadomie i bezpiecznie.

Jak tłumaczy Marcin Gorbas:

– Sympozjum kajakarstwa morskiego jest kierowane do ludzi, którzy chcą się bezpiecznie przemieszczać kajakiem morskim po morzu, tutaj po zatoce.

Doświadczenie pokazuje, że nawet najlepsi mogą znaleźć się w niebezpiecznej sytuacji:

– Bywa różnie, ulegamy różnym wypadkom z różnych powodów i warto wiedzieć z naszej strony jak się zachować, chociaż to od nas niewiele wymaga.

Dlatego tak ważna jest współpraca z ratownikami:

– Natomiast po drugiej stronie panowie z SAR-u chętnie z nami ćwiczą, ale też instruują nas jak to wygląda. My chętnie przejdziemy w warunkach pozorowanych taką właśnie sytuację, żeby w przyszłości być gotowym.

Jak wygląda sytuacja zagrożenia

Podczas ćwiczeń uczestnicy uczą się konkretnych procedur, które w sytuacji kryzysowej mogą uratować życie.

Marcin Gorbas opisuje podstawowy scenariusz:

– Normalnie opuszczamy kajak, czyli w naszej nomenklaturze nazywa się to kabiną i czekamy na pomoc.

Kluczowe jest także wezwanie ratunku:

– Wzywamy pomoc racą albo jakimś innym środkiem pirotechnicznym i czekamy na pomoc. Jeszcze niektórzy będą mogli wykonać telefon do bliskich i zobaczymy jak się bliscy sprawdzą.

Problem, który zaczyna się na brzegu

Jednym z najciekawszych wniosków z wcześniejszych ćwiczeń jest reakcja osób znajdujących się na lądzie. Okazuje się, że to właśnie ona często zawodzi.

Marcin Gorbas przywołuje przykład z ubiegłego roku:

– W zeszłym roku w czasie ćwiczeń tutaj w Pucku właśnie odpaliliśmy wielokrotnie racę i nikt nie zadzwonił, nikt nie poinformował służb.

Choć ratownicy byli świadomi ćwiczeń, przypadkowi świadkowie już nie:

– Służby oczywiście wiedzą o tym, że my ćwiczymy, ale osoby, które są tu na lądzie nie wiedzą i one powinny zareagować.

Dlatego jednym z celów takich wydarzeń jest budowanie świadomości nie tylko wśród kajakarzy, ale także wszystkich, którzy przebywają w pobliżu wody.

I dodaje najważniejszą zasadę, którą każdy powinien zapamiętać:

– Powinniśmy po prostu powtarzać o tym, że jeżeli coś widzą to lepiej zadzwonić i służby sobie z tym poradzą. One wiedzą co się dzieje na terenie i one już sobie to rozpatrzą. Lepiej zadzwonić niepotrzebnie niż zaryzykować cudze życie.

Szkolenie w Pucku pokazuje, że bezpieczeństwo na wodzie to nie tylko sprzęt i umiejętności, ale także świadomość i odpowiedzialność. Zarówno tych, którzy wypływają na morze, jak i tych, którzy obserwują je z brzegu.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Dramatyczny finał zwrotu pieniędzy. 71-latka miała zostać pobita i pogryziona
poniedziałek, 28 września 2026

Dramatyczny finał zwrotu pieniędzy. 71-latka miała zostać pobita i pogryziona

Kolejne ekstremalne wyzwanie. Z Kaszub do Azerbejdżanu, a teraz wzdłuż Bałtyku po piasku
poniedziałek, 28 września 2026

Kolejne ekstremalne wyzwanie. Z Kaszub do Azerbejdżanu, a teraz wzdłuż Bałtyku po piasku

Dwa promile, brak prawa jazdy i skarpa. Na tym nie koniec
poniedziałek, 28 września 2026 1

Dwa promile, brak prawa jazdy i skarpa. Na tym nie koniec

Druhowie i MDP odwiedzili szkoły. Uczyli zasad bezpieczeństwa
Nowe
poniedziałek, 28 września 2026

Druhowie i MDP odwiedzili szkoły. Uczyli zasad bezpieczeństwa

8,6 kilometra nowych tras. Inwestycje przy drodze wojewódzkiej
Nowe
poniedziałek, 28 września 2026

8,6 kilometra nowych tras. Inwestycje przy drodze wojewódzkiej

Siedmiu po alkoholu, dwóch z sądowymi zakazami. Intensywny weekend na drogach powiatu wejherowskiego
poniedziałek, 28 września 2026 2

Siedmiu po alkoholu, dwóch z sądowymi zakazami. Intensywny weekend na drogach powiatu wejherowskiego

Poszukiwany ENA zatrzymany. Jest podejrzany o 77 przestępstw
poniedziałek, 28 września 2026 1

Poszukiwany ENA zatrzymany. Jest podejrzany o 77 przestępstw

Przebudowa przejazdu potrwa dłużej. Kierowcy muszą poczekać
Nowe
poniedziałek, 28 września 2026

Przebudowa przejazdu potrwa dłużej. Kierowcy muszą poczekać

Strażacy mają nowy pojazd specjalny i 30-metrową drabinę
poniedziałek, 28 września 2026 5

Strażacy mają nowy pojazd specjalny i 30-metrową drabinę

Korowód, koncert i potańcówka. Przed nami Senioriada w Redzie
poniedziałek, 28 września 2026 1

Korowód, koncert i potańcówka. Przed nami Senioriada w Redzie

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →