13.03.2026 15:00 2 MW/TTM
W wejherowskim starostwie odbyło się spotkanie z przedstawicielami lokalnych samorządów na temat edukacji. Rozmawiano zarówno o rekrutacji na nowy rok szkolny, jak i o przyszłości szkół w naszym regionie.
Powiat wejherowski zaprosił na spotkanie przedstawicieli lokalnych gmin i miast, aby wspólnie z nimi dyskutować o przyszłości edukacji, a wraz za nią rynku pracy w naszym regionie.
— Edukacja to jeden z ważniejszych tematów, jeżeli chodzi o powiat - mówi w rozmowie z Twoją Telewizją Morską Michał Kaczmarek, starosta wejherowski. - Musimy pokazać to czym dysponujemy. Chcemy też bardzo mocno wejść w szkoły podstawowe, w klasy siódme i ósme, aby zachęcić ich do skorzystania z ofert naszych szkół powiatowych. Chcemy im pokazać, że tutaj można w przyszłości zarabiać duże pieniądze i pracować na miejscu np. przy budowie elektrowni jądrowej. Trzeba działać, jak najszybciej, bo czas ucieka. Chcemy, aby już od września powstały klasy patronackie z kształceniem w kierunku budowy elektrowni jądrowej.
Dlatego też jednym z najważniejszych zadań - według powiatu - jest dotarcie do przyszłych absolwentów szkół podstawowych z ofertą tak, aby jak najwięcej z nich podejmowało dalszą naukę w regionie tak, aby związali oni swoje dalsze życie właśnie w tym miejscu.
— Będzie odpływ uczniów do Trójmiasta bądź w inne części rejonu Polski. To oznacza, że uczeń nie zostaje tutaj i nie nawiąże znajomości. A to oznacza, że nie będzie tutaj podejmował pracy. W związku z powyższym za chwilę będzie problem, aby zapełnić szkoły podstawowe i przedszkole. Robimy wszystko, aby podjąć wspólne działania z przedstawicielami samorządów na terenie powiatu wejherowskiego, aby zatrzymać młodych ludzi w naszym powiecie i tutaj podejmowali pracę na lokalnym rynku - wyjaśnia w rozmowie z TTM Marzena Biernacka-Bauman, naczelnik Wydziału Edukacji w Starostwie Powiatowym w Wejherowie.
Tymczasem problemem jest także demografia. Podczas spotkania zaprezentowano jak różniła się liczba urodzeń na przestrzeni od 1983 do 2025 roku i okazuje się, że w niektórych samorządach mowa nawet o 70 proc. spadku, a w gminie Choczewo niemal o 90 proc. spadku liczby nowo narodzonych dzieci. To problem, który szkoły dopiero zaczną odczuwać.
— To już widać w każdej gminie, powiecie i województwie. Powoli zaczyna się walka o tych uczniów. Za 4-5 lat nadejdzie niż demograficzny i musimy zrobić wszystko, aby tych uczniów tutaj zatrzymać, czyli zapewnić im pracę i odpowiednie warunki kształcenia, co właśnie robimy. Nasz powiat się rozwija i myślę, że nie będzie tutaj brakowało pracy na odpowiednim poziomie - zaznacza starosta.
— W tej chwili nie narzekamy na brak uczniów. Wręcz przeciwnie mamy ich bardzo dużo w tym, jak i najbliższym roku szkolnym. Ale perspektywa 10-15 lat jest naprawdę przerażająca. Demografia jest nieubłagalna. Słupki to jasno pokazują - ostrzega Biernacka-Bauman.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.