16.02.2026 10:15 5 MS

Festiwal w Gdańsku zakończył się dzień wcześniej. Organizatorzy czekają na dalsze ustalenia

Zdjęcie: czytelnik

Ostatni dzień festiwalu Remcon w Gdańsku został odwołany decyzją operatora obiektu. W niedzielny poranek uczestnicy oraz wystawcy, którzy przybyli pod hale AmberExpo, nie zostali wpuszczeni do środka. Wydarzenie, będące jednym z największych świąt fantastyki, anime, gier i popkultury na północy Polski, miało zakończyć się właśnie tego dnia.

Zdjęcie: czytelnik

Decyzja zapadła w nocy z soboty na niedzielę po sygnałach płynących z systemów monitorujących bezpieczeństwo hal. Operator obiektu poinformował o nieprawidłowościach, których nie można było zignorować, oraz o trudnych warunkach atmosferycznych, mogących wpływać na bezpieczeństwo konstrukcji. W komunikatach podkreślono, że nadrzędnym celem było zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom wydarzenia oraz osobom pracującym przy jego obsłudze. W efekcie podjęto decyzję o odwołaniu trzeciego dnia Remconu oraz o wyprowadzeniu wystawców i obsługi z obiektu.

Wśród uczestników i wystawców pojawiały się nieoficjalne informacje, że problem mógł mieć związek z nadmiernym obciążeniem dachu spowodowanym zalegającym śniegiem. Część osób przebywających wcześniej w halach została wyprowadzona jeszcze w godzinach nocnych. W niedzielę od rana przed wejściami do obiektu gromadzili się wystawcy, wolontariusze oraz odwiedzający, którzy dowiadywali się o odwołaniu ostatniego dnia wydarzenia już na miejscu.

Zdjęcie: czytelnik

Oczywiście na początku poczułem żal, bo miałem plany na niedzielne aktywności. Jednak gdy dotarło do mnie, jakie było zagrożenie, to muszę przyznać, że decyzja była słuszna. Najbardziej współczuję głównym zaangażowanym, którzy byli w nocy podczas ewakuacji tj, organizatorom, helperom, wystawcom. Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało. — mówi jeden z uczestników — Liczę tylko, że zarządca AMBER EXPO wyniesie lekcję na przyszłość, że śniegu się nie bagatelizuje — dodaje.

Operator obiektu przekazał, że system monitoringu bezpieczeństwa działa całodobowo i w nocy z 14 na 15 lutego wskazał nieprawidłowości wymagające natychmiastowej reakcji. Zapowiedziano również dalszą analizę sytuacji. Podkreślono, że hale były już wcześniej odśnieżane w styczniu, jednak aktualne warunki pogodowe oraz wcześniejsze sygnały z systemów bezpieczeństwa przesądziły o decyzji o zamknięciu obiektu dla uczestników festiwalu.

Zdjęcie: czytelnik

Gdy dowiedziałam się, ze trzeci dzień konwentu zostaje odwołany poczułam zawód. Fantastycznie bawiłam się w piątek oraz sobotę i miałam jeszcze dużo planów na niedzielę. Jednak gdy dowiedziałam się, ze w grę wchodzi bezpieczeństwo uczestników - ze smutkiem przyznałam fundacji BT rację. Okazało się jednak że winę ponosi Amber expo, nie fundacja BT, która organizuje Remcon. Zawalenie dachu brzmiało bardzo groźnie i jasne było, ze ostatni dzień powinien zostać odwołany. Jednak potem okazało się, ze dach się nie zawalił, a była groźba zawalenia. Tym bardziej poczułam złość, ponieważ uważam że przez niedbałość Targów straciliśmy możliwość zabawy w ostatni dzień Remconu. Mam nadzieję, że włodarze targów poniosą jakieś konsekwencje, choć już myślę, ze PRowo odbije się to na nich. - opowiada uczestniczka. - A na następny Remcon przyjadę i będę się bawić, to wspaniały konwent który zasługuje na dobrą miejscówkę! - zapewnia

Wyjście wystawców z hal przebiegło w spokojny sposób i bez zagrożenia dla kogokolwiek. Zapewniono, że wszystkie procedury bezpieczeństwa zostały wdrożone zgodnie z obowiązującymi zasadami, a służby odpowiedzialne za zabezpieczenie obiektu działały zgodnie z planem. Organizatorzy Remconu poinformowali, że pozostają w kontakcie z osobami funkcyjnymi i wystawcami, a szczegółowe informacje dotyczące dalszych kroków oraz ewentualnych rekompensat mają zostać przekazane po pełnym wyjaśnieniu okoliczności odwołania ostatniego dnia festiwalu.

Przez pierwsze dwa dni bawiłam się tak fantastycznie, że informacja o odwołaniu ostatniego dnia wydarzenia była niczym ogromny cios w serce, bardzo było mi przykro i dalej jest, tak jak rozumiem bezpieczeństwo musiałam swoje przetrawić. — przyznaje młoda uczestniczka. — Kiedy jednak zrozumiałam całość obecnej sytuacji, rozgniewałam się. Okazuje się, że przez cały konwent było to ryzyko, jak nie dłużej, że może wydarzyć się tragedia! Od jak dawna i ilu ludziom mogło się coś stać jest straszne...

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...