02.02.2026 12:01 4 OR

Mróz zabija zwierzęta! Trzy martwe łabędzie nad Zatoką

fot. czytelniczka

Silne, nieustępujące przez wiele dni mrozy to wyzwanie nie tylko dla ludzi. To ciężki czas również dla dziko żyjących zwierząt. Wiele z nich przegrywa nierówną walkę z niskimi temperaturami.

Jak czytamy na profilu Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Ostoja" zimą łabędzie nieme najczęściej przebywają na płyciznach zatok morskich. Niestety, wskutek całorocznego i niewłaściwego dokarmiania, wiele z nich zatraciło instynkt wędrówkowy. Do naszej redakcji napisała czytelniczka, która podczas zimowego spaceru natknęła się na trzy zamarznięte łabędzie. Chciała zgłosić ten fakt odpowiednim instytucjom, jednak jej próby kontaktu nie przyniosły rezultatu.

Witam...proszę o pomoc dla ptaków które zamarzają...widok straszny:(...dziś 01.02.26 przed wjazdem do  Kuźnicy od strony Zatoki na spacerze natknęłam się na 3 łabędzie...martwe:(...łzy w oczach I bezsilność...dzwoniłam do" OSTOI"...nikt nie odbierał:(...straż miejska w Jastarni i Pucku również...mam wyrzuty sumienia jako człowiek... — pisze Czytelniczka

Często, jak tym razem, na pomoc jest już za późno. Są jednak sytuacje gdy skrajnie wyczerpanemu zwierzęciu można jeszcze pomóc. Wielu z nas nie wie co zrobić w przypadku napotkania na swojej drodze potrzebującego pomocy zwierzęcia. Szukając rozwiązania w internecie, trafiamy najczęściej na Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja” w Pomieczynie. Jednak, jak poinformowali nas pracownicy, ośrodek nie podejmuje tego typu interwencji.

fot. czytelniczka fot. czytelniczka

Pracownicy ośrodka nie interweniują w przypadku zamarzniętych zwierząt, to zadanie służb. Mieszkańcy w przypadku zauważenia potrzebującego ptaka mogą zgłaszać to do urzędu miasta i gminy, straży miejskiej, czy w przypadku np. Gdyni do EkoPatrolu. Strażnicy po ocenie sytuacji odławiają takie zwierzę i przywożą je do nas — mówiła nam Kamila Wojtaszek, technik weterynarii Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja.”

Tegoroczna zima jest wyjątkowo mroźna, dlatego zwierzęta częściej padają ofiarami szybko zamarzającego zbiornika wodnego, będącego ich naturalnym do życia środowiskiem.

Zima nie odpuszcza, a my odbieramy dziesiątki telefonów dotyczących przymarzniętych łabędzi do lodu. ???????? Dlatego już...

Opublikowany przez Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Ostoja" Czwartek, 29 stycznia 2026

Zdarzają się przymarznięte łabędzie, kaczki, generalnie ptactwo wodne. Apelujemy, by nie rozkuwać ich samodzielnie, gdyż lód może zadziałać jak nóż i poranić łapki. Należy rozkuć najpierw taflę wokół. Najlepiej jednak zdać się na doświadczenie służb — dodaje Kamila Wojtaszek

Problemem dla zwierząt może być również znalezienie odpowiedniego pożywienia. Gruba warstwa lodu uniemożliwia im żerowanie i znalezienie pokarmu pozwalającego na wytworzenie potrzebnej do życia energii, zwłaszcza w bardzo niskich temperaturach.

Jedyne, co możemy robić w tak silnych mrozach, to dokarmić zwierzęta. Jeśli chodzi o ptactwo wodne, najlepszym pokarmem mogą być płatki zbożowe, płatki owsiane czy ziarno. Ważne, żeby sypać je na brzegu, a nie do wody, bo tam pęcznieje i spada na dno — podkreśla Kamila Wojtaszek, technik weterynarii Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja”

O tym, jak właściwie pomagać zwierzętom w zimie, piszą na swoich mediach społecznościowych pracownicy "Ostoi."

Jeśli zauważysz łabędzia, który wyraźnie się szamocze i próbuje uwolnić się z lodu - interweniuj. Niezwłocznie wezwij staż pożarną lub powiadom urząd gminy. Pamiętaj nigdy, nie wchodź sam na lód! Twoje bezpieczeństwo jest najważniejsze! Tylko odpowiednie służby są w stanie bezpiecznie udzielić mu pomocy — czytamy w komunikacie.

Ośrodek prowadzi również całoroczną zbiórkę na rzecz pomocy dzikim zwierzętom.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...