02.02.2026 09:01 1 OR/pomagam.pl

Pożar zabrał wszystko. Mieszkańcy jednoczą się, by pomóc pogorzelcom

fot. pomagam.pl/OSP Nadole

Po tragicznym pożarze, do którego doszło w sobotę, 31 stycznia w Nadolu w gminie Gniewino, uruchomiono zbiórkę na rzecz rodzin, które w jednej chwili straciły dorobek całego życia. Ogień doszczętnie zniszczył sześć mieszkań w budynku wielorodzinnym, pozbawiając dwie rodziny jedynego dachu nad głową.

Pożar wybuchł w nocy z 30 na 31 stycznia przy ulicy Osiedle na Stoku. Zgłoszenie do służb wpłynęło o godzinie 23:26. Ogień objął poddasze budynku w zabudowie szeregowej, a następnie znaczną część dachu o wymiarach około 35 na 10 metrów. Jeszcze przed przybyciem strażaków z budynku ewakuowały się cztery osoby. Jedna z nich została przebadana przez zespół ratownictwa medycznego, jednak nie wymagała hospitalizacji. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.

Akcja gaśnicza była długotrwała i niezwykle wymagająca. Działania trwały do godzin popołudniowych następnego dnia i prowadzone były w trudnych warunkach – nocą oraz przy ujemnych temperaturach. Początkowo na miejscu pracowały trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz osiem jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej, a w późniejszej fazie liczba ta wzrosła do czternastu zastępów PSP i OSP. Łącznie w akcji uczestniczyło 77 strażaków.

fot. pomagam.pl/OSP Nadole fot. pomagam.pl/OSP Nadole fot. pomagam.pl/OSP Nadole fot. pomagam.pl/OSP Nadole fot. pomagam.pl/OSP Nadole

Zbiórkę na rzecz pogorzelców zorganizował strażak oraz mieszkaniec Nadola, który sam brał udział w walce z żywiołem. Zebrane środki zostaną przekazane rodzinom Kotowicz i Drywa – na pomoc w odbudowie zniszczonych domostw oraz na bieżące potrzeby związane z utratą miejsca do życia.

Organizowana zbiórka powstaje w wierze, że nikt nie powinien zostać sam w obliczu tak ogromnego nieszczęścia. Zebrane środki mają zapewnić obu rodzinom podstawowe poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Każda wpłata to znak, że po drugiej stronie jest ktoś, kto widzi ich ból i chce pomóc — podkreśla inicjator akcji.

Organizator dziękuje za każdą formę wsparcia i apeluje o udostępnianie informacji o zbiórce. Jak zaznacza, tylko wspólnymi siłami można pomóc poszkodowanym rodzinom podnieść się po tej tragedii. Przyczyny pożaru będą ustalane przez odpowiednie służby.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...