27.01.2026 08:00 1 TS

Tam, gdzie latem biło serce Wejherowa. Historia wejherowskiego basenu w najnowszym odcinku „Szumistorii”

źródło: biuletyn wejherowo.pl

Historia miejsca, które przez dekady było letnim sercem Wejherowa, stała się tematem najnowszego odcinka audycji „Szumistorie” na antenie Radia Norda FM. Autor programu, Jakub Szumilas, tym razem zabiera słuchaczy w podróż do czasów, gdy przy ulicy Kalwaryjskiej funkcjonowało miejskie kąpielisko.

Audycja opowiada o przedwojennych początkach wejherowskiego basenu, który pod koniec lat 30. XX wieku był symbolem nowoczesności i miejskiej ambicji. Betonowe niecki, przebieralnie, prysznice i oddzielne wejścia czyniły z niego obiekt na wskroś nowoczesny jak na tamte czasy. Choć ukończony tuż przed wybuchem II wojny światowej, nie zdążył w pełni rozwinąć swojej roli przed wojenną katastrofą.

W czasie okupacji basen nabrał szczególnego znaczenia. Zanieczyszczona rzeka Reda przestała pełnić funkcję naturalnego kąpieliska, a miejski basen stał się jedną z nielicznych alternatyw dla mieszkańców. Wojenne realia ograniczały jednak swobodę korzystania z obiektu, który dla wielu był raczej azylem niż miejscem beztroskiej rozrywki.

Prawdziwy rozkwit kąpieliska nastąpił po wojnie. W latach 40., 50. i 60. basen stał się jednym z najważniejszych punktów na mapie Wejherowa. Był areną zawodów pływackich o randze wojewódzkiej, miejscem treningów młodzieży i kolebką sportowych talentów. Prasa regionalna pisała o sukcesach wejherowskich pływaków, a trampolina przyciągała najlepszych skoczków do wody.

Jednocześnie basen pełnił funkcję społeczną. Latem tętnił życiem od rana do wieczora – od dziecięcej „dzieciarni”, przez młodzież, po całe rodziny. W 1960 roku przy obiekcie powstała letnia kawiarnia z muzyką na żywo i parkietem tanecznym. Wieczorne potańcówki, koncerty lokalnych muzyków i spontaniczne tańce stały się nieodłącznym elementem letnich wieczorów.

Audycja „Szumistorie” przywołuje także liczne anegdoty – o próbach wejścia „na gapę”, o podglądaniu przebieralni, o zimowych miesiącach, gdy basen zamieniał się w lodowisko. Wszystko to budowało wyjątkową atmosferę miejsca, które dla wielu mieszkańców było czymś więcej niż tylko obiektem rekreacyjnym.

Schyłek basenu nastąpił pod koniec lat 70. i w latach 80., gdy obiekt zaczął popadać w coraz większą ruinę. Problemy techniczne i sanitarne doprowadziły w 1990 roku do jego zamknięcia decyzją Sanepidu. Był to symboliczny koniec pewnej epoki w historii miasta.

W ostatniej części audycji Jakub Szumilas opowiada o losach terenu po zamknięciu basenu, wieloletnich próbach reaktywacji obiektu oraz o narodzinach koncepcji „Wodnych Ogrodów” – nowoczesnej przestrzeni rekreacyjnej, która powstała jako współczesna odpowiedź na dawne potrzeby mieszkańców.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...