18.01.2026 15:20 5 OR
Mimo upływu 15 lat sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek wciąż nie została zamknięta. Policjanci z Komendy Stołecznej Policji nie ustają w działaniach i wracają do jednego z kluczowych tropów, który pojawił się w czerwcu ubiegłego roku. Chodzi o kierowcę białego fiata cinquecento, który, jak wynika z najnowszych ustaleń, może mieć związek z zaginięciem młodej kobiety.
Śledczy potwierdzają, że analizowany pojazd poruszał się 17 lipca 2010 roku o godzinie 5:07 w rejonie Parku Reagana w Gdańsku, czyli w czasie i miejscu bezpośrednio związanym z ostatnimi znanymi momentami życia Iwony Wieczorek. Następnie samochód miał przemieszczać się trasą Rumia – Reda – okolice Pucka.
Sprawą zajmują się funkcjonariusze Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji, którzy podkreślają, że informacje dotyczące tego pojazdu oraz jego kierowcy mogą mieć kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia jednej z najbardziej tajemniczych spraw kryminalnych w Polsce.
— Z posiadanych informacji wynika, że związek z zaginięciem Iwony Wieczorek może mieć kierowca białego fiata cinquecento — przekazują policjanci, apelując do świadków i osób, które mogły widzieć pojazd lub znać jego właściciela.
Czynności prowadzone są pod nadzorem Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie, co podkreśla wagę i złożoność sprawy. Śledczy analizują zarówno nowe informacje, jak i materiały zgromadzone na przestrzeni lat.
Funkcjonariusze ponawiają apel do wszystkich osób, które:
posiadają jakiekolwiek informacje o białym fiacie cinquecento poruszającym się w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku,
kojarzą kierowcę takiego pojazdu,
widziały samochód na trasie Gdańsk – Rumia – Reda – Puck,
aby niezwłocznie skontaktowały się z policją.
Informacje można przekazywać telefonicznie pod numer 573 934 910, osobiście w najbliższej jednostce Policji.
Policjanci podkreślają, że nawet z pozoru drobny szczegół może okazać się przełomowy. Po 15 latach każda informacja wciąż może przybliżyć odpowiedź na pytanie, co naprawdę wydarzyło się tamtego lipcowego poranka.
Minęło ponad piętnaście lat, a odpowiedzi wciąż brak. W środku letniej nocy, w lipcu 2010 roku, Iwona Wieczorek wyszła z klubu i już nigdy nie wróciła do domu. Od tamtej chwili jej zaginięcie stało się jedną z najbardziej poruszających i tajemniczych spraw kryminalnych w Polsce.
Co wydarzyło się tamtego poranka? Czy młoda kobieta nadal żyje, czy też padła ofiarą przestępstwa? Jeśli tak – kto za nim stoi i gdzie dziś znajdują się jej szczątki? To pytania, które od lat nie dają spokoju rodzinie Iwony, jej przyjaciołom, śledczym prowadzącym sprawę oraz opinii publicznej.
Zaginięcie nastolatki na nadmorskiej promenadzie, brak jednoznacznych dowodów, sprzeczne tropy i niedopowiedziane wątki sprawiły, że sprawa stała się symbolem niewyjaśnionej tragedii. Przez lata pojawiały się kolejne hipotezy, nowe informacje i powroty do starych tropów, ale żadna z nich nie przyniosła przełomu.
Dziś, po ponad półtorej dekady od tamtych wydarzeń, śledztwo wciąż trwa, a nadzieja na poznanie prawdy – choć wystawiana na próbę – nie gaśnie. Czy najgłośniejsza sprawa ostatnich lat doczeka się wreszcie odpowiedzi? Czy tajemnica z lipcowego poranka 2010 roku zostanie w końcu rozwikłana?
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.