Tykająca bomba ekologiczna zniknęła. Miasto będzie walczyć o zwrot kosztów

piątek, 2 stycznia 2026, 07:02
Mat. pras. WKG
Mat. pras. WKG

Teren przy ul. Przyrodników 5 w gdańskich Kokoszkach nie stanowi już zagrożenia. Tuż przed świętami zakończyła się skomplikowana i kosztowna operacja usunięcia nielegalnie porzuconych odpadów, w tym dużych ilości niebezpiecznych substancji chemicznych. Choć śmieci pozostawiła prywatna firma, to ciężar ich uprzątnięcia, przekraczający 1,1 mln zł, tymczasowo spadł na miasto.

Problem narastał od miesięcy. Na działce w Kokoszkach gromadzono odpady pochodzące z działalności przemysłowej, wśród których znalazły się związki stwarzające bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców oraz środowiska. Właściciel odpadów, mimo wielokrotnych wezwań, nie podjął żadnych działań, by je usunąć.

W tej sytuacji władze Gdańsk były zmuszone uruchomić procedurę tzw. wykonania zastępczego. Oznaczało to, że miasto, działając w interesie publicznym, przejęło na siebie obowiązek uprzątnięcia terenu, a dopiero później będzie dochodzić zwrotu kosztów od odpowiedzialnych podmiotów.

15 grudnia teren został przekazany wykonawcy – konsorcjum firm ALBA MPGK Sp. z o.o. oraz SARPI Dąbrowa Górnicza Sp. z o.o. Prace przebiegły sprawnie i zakończyły się 23 grudnia. Oczyszczona działka została odebrana bez zastrzeżeń.

Łącznie z Kokoszek wywieziono ponad 89 ton odpadów. Najpoważniejszym problemem było ponad 73 tony niebezpiecznych chemikaliów, które wymagały specjalistycznego transportu i utylizacji. Pozostałą część stanowiły m.in. odpady wielkogabarytowe, opakowaniowe oraz inne pozostałości po działalności przemysłowej, również mogące negatywnie oddziaływać na otoczenie.

— Zanim mogliśmy ogłosić przetarg i wejść na teren, konieczne było uzyskanie opinii wielu instytucji, w tym Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, Sanepidu oraz Straży Pożarnej. To proces skomplikowany, kosztowny i wymagający szczegółowej dokumentacji oraz zabezpieczenia środków w budżecie miasta — wyjaśnia Agnieszka Skolimowska, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej.

Miasto starało się o dofinansowanie z budżetu państwa, jednak wniosek nie uzyskał wsparcia. W 2025 roku rządowe środki na usuwanie niebezpiecznych odpadów trafiły jedynie do dziewięciu lokalizacji w całym kraju. To oznacza, że Gdańsk musiał w całości sfinansować operację z własnych pieniędzy.

Sprawa jednak się nie kończy. Miasto zapowiada, że będzie dochodzić zwrotu poniesionych kosztów od podmiotów odpowiedzialnych za nielegalne składowanie odpadów. Równolegle prowadzone jest śledztwo, ponieważ takie działania mogą być traktowane jako sprowadzenie zagrożenia dla życia i zdrowia, za co grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności. W praktyce egzekwowanie należności bywa trudne – często bowiem za procederem stoją tzw. „firmy na słupy”.

Dzięki zakończonej akcji mieszkańcy Kokoszek mogą jednak odetchnąć z ulgą – niebezpieczne odpady zniknęły, a teren przy ul. Przyrodników 5 przestał być tykającą bombą ekologiczną.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Zaatakował nożem i ukradł telefon. Inną osobę miał uderzyć metalową pałką
czwartek, 22 października 2026 2

Zaatakował nożem i ukradł telefon. Inną osobę miał uderzyć metalową pałką

Włamali się na budowę i ukradli sprzęt za ponad 72 tysiące złotych
czwartek, 22 października 2026

Włamali się na budowę i ukradli sprzęt za ponad 72 tysiące złotych

Ekipa TTM zwiedziła teren pod budowę "jądrówki". Prezes zarządu PEJ: "Tego typu inwestycje wymagają czasu" | ZDJĘCIA
Telewizja TTM
czwartek, 22 października 2026 2

Ekipa TTM zwiedziła teren pod budowę "jądrówki". Prezes zarządu PEJ: "Tego typu inwestycje wymagają czasu" | ZDJĘCIA

Polski nurek osiągnął 338 metrów głębokości. W jego ekipie był mieszkaniec Kaszub! | ZDJĘCIA
Tylko u nas
czwartek, 22 października 2026

Polski nurek osiągnął 338 metrów głębokości. W jego ekipie był mieszkaniec Kaszub! | ZDJĘCIA

Z Gdańska samolotem nie odleciała, a do domu wróciła z mandatem
czwartek, 22 października 2026 16

Z Gdańska samolotem nie odleciała, a do domu wróciła z mandatem

Nowy czy używany Renault Master w leasingu — co warto porównać?
Materiał partnera
czwartek, 22 października 2026

Nowy czy używany Renault Master w leasingu — co warto porównać?

Pożar kotłowni. Ogień z pieca przeniósł się na składowane drewno
czwartek, 22 października 2026

Pożar kotłowni. Ogień z pieca przeniósł się na składowane drewno

Wyrzucał śmieci i szarpał za klamki samochodów. Wszystko zarejestrowała kamera
czwartek, 22 października 2026 4

Wyrzucał śmieci i szarpał za klamki samochodów. Wszystko zarejestrowała kamera

Do którego pojemnika wrzucić odpad? Tego będzie można się dowiedzieć
czwartek, 22 października 2026 1

Do którego pojemnika wrzucić odpad? Tego będzie można się dowiedzieć

Zamaskowani napastnicy zaatakowali mężczyznę nożem, inna ofiara doznała otwartych złamań nóg
czwartek, 22 października 2026 4

Zamaskowani napastnicy zaatakowali mężczyznę nożem, inna ofiara doznała otwartych złamań nóg

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →