Zidentyfikowano odnalezione wczoraj w basenie portu jachtowym zwłoki. Członek najbliższej rodziny potwierdził, że to ciało Pawła Elandta.
Wczoraj wznowiono poszukiwania mężczyzny w oparciu o specjalistyczny sprzęt hydrograficzny. Użyto sonaru Marynarki Wojennej. Płetwonurkowie wyłowili zwłoki około 15.00.
W najbliższym czasie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok, co pozwoli ustalić przyczyny śmierci mężczyzny. Niewykluczone, że było to samobójstwo.
Przypomnijmy, że 25-letni mieszkaniec Pucka w sobotę 24 marca wyszedł z domu i pojechał do jednej z dyskotek na terenie Półwyspu. Wiadomo, że w nocy wrócił do Pucka, gdzie rozstał się z kolegą. Potem ślad po nim zaginął. Na zapisie z monitoringu widać nieznanego mężczyznę, który w niedzielę przed godziną 2 wchodzi na obiekt mola w basenie jachtowym. Kamera natomiast nie rejestruje momentu zejścia tego mężczyzny z mola.