‘Zostawiano na stole chleb, masło i miód’. Dawne zwyczaje listopadowej nocy na Kaszubach

niedziela, 27 października 2024
fot. pixabay.com
fot. pixabay.com

‘Ducha należało szanować i spełnić jego prośby, broń Boże nie wdawać się z nim w dyskusję.’ Przypominamy o przekazywanych z pokolenia na pokolenia kaszubskich zwyczajach i wierzeniach związanych ze Świętem Zmarłych.

O kaszubskich zwyczajach pierwszej listopadowej nocy opowiada w wywiadzie dla „Przekroju” dr hab. Anna Kwaśniewska, pracownik Zakładu Etnologii i Antropologii Kulturowej w Instytucie Archeologii i Etnologii na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Gdańskiego. Naukowczyni podkreśla w nim, że w wierzeniach kaszubskich przetrwało sporo elementów z czasów przedchrześcijańskich. Te związane z duszami zmarłych, dawni mieszkańcy Kaszub „reaktywowali” zwłaszcza w okresie od 1 do 8 listopada. Jak twierdzi, w tym czasie dusze zmarłych mają odwiedzać świat doczesny.

Starsi Kaszubi do dziś wierzą, że zmarli przychodzą zwłaszcza w nocy z 1 na 2 listopada, która zwana jest nocą duchów. Wówczas w pustych kościołach odbywają się msze duchów. O północy dusze wracają do swojego parafialnego kościoła, nabożeństwo odprawia dla nich ostatni zmarły proboszcz. Przebywanie w okolicy takiego kościoła, nie mówiąc już o wejściu do niego, było dla żywych bardzo niebezpieczne. W opowieściach krążących na ten temat powtarza się fragment o tym, jak to duchy rozszarpały ciekawskiego człowieka; miał wielkie szczęście, jeśli tylko go wystraszyły i pogoniły. Następnego dnia znajdowano jego płaszcz porzucony gdzieś na cmentarzu — mówi w wywiadzie dr Anna Kwaśniewska

Wiara w to, że zmarli odwiedzają swoje groby, jak również domy czy gospodarstwa silna jest również współcześnie. Dziś jednak pozostaje właśnie jedynie na poziomie wiary, bądź wspomnień starych wierzeń, natomiast wiele lat temu do takiej „wizyty” solidnie się przygotowywano.

W niektórych regionach, zwłaszcza na środkowych Kaszubach, w okolicach Kartuz jeszcze w latach 50., 60. XX w. zostawiano na noc na stole chleb, masło, miód i ciasto drożdżowe – kaszubski kuch. Nie można było tylko zostawiać ostrych przedmiotów, żeby dusze się nie pokaleczyły — dodaje dr Anna Kwaśniewska

Wierzono, że w Dzień Zaduszny dusze odwiedzają swoje rodziny, domostwa, gospodarstwa.

Dlatego radzono, by wieczorem nie wychodzić z domu, a jeśli ktoś już musiał iść gdzieś po zmroku, powinien trzymać się środka drogi, poboczami bowiem wędrowały dusze. Nie można było też w tym czasie spuszczać psów z łańcuchów, by duszom nie stała się krzywda, ani wylewać wody za próg – żeby jakaś zabłąkana duszyczka nie została ochlapana — przypomina dr Anna Kwaśniewska

Niektóre kaszubskie tradycje przypominały współczesne zwyczaje halloweenowe. Młodzież przebierała się za różne demony i straszydła, a następnie szła na cmentarz, po drodze hałasując i głośno grając na instrumentach.

Tak, to tradycja rodzima dziś już niespotykana, a żywa jeszcze na początku XX w. na północnych Kaszubach. Wiemy już, że tej najważniejszej dla zmarłych nocy – z 1 na 2 listopada – na cmentarz przychodziły dusze zmierzające na mszę duchów, ale przeszkadzały im w tym wszelkie złe istoty, które czyhały, by porwać owe dusze do piekła; przebrani za maszkary chłopcy mieli za zadanie złe moce odstraszać. Pomagały w tym instrumenty, choćby słynne diabelskie skrzypce i klekotki. Po wojnie zwyczaj ten jednak zaniknął — informuje dr Anna Kwaśniewska

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Chcą wzmocnić  monitoring udziału krajowych firm w projekcie jądrowym
środa, 20 maja 2026

Chcą wzmocnić monitoring udziału krajowych firm w projekcie jądrowym

Pracownicy nadleśnictwa ćwiczyli udzielanie pomocy
Nowe
środa, 20 maja 2026 1

Pracownicy nadleśnictwa ćwiczyli udzielanie pomocy

Okradli budkę gastronomiczną. Grozili właścicielce
środa, 20 maja 2026

Okradli budkę gastronomiczną. Grozili właścicielce

Spotkali się, aby porozmawiać o przyszłości turystyki w regionie
Nowe
środa, 20 maja 2026 1

Spotkali się, aby porozmawiać o przyszłości turystyki w regionie

Jasne drzwi wewnętrzne bez aranżacyjnego chaosu
Materiał partnera
Nowe
środa, 20 maja 2026

Jasne drzwi wewnętrzne bez aranżacyjnego chaosu

Przedszkolaki wystąpiły z okazji Dnia Matki
Nowe
środa, 20 maja 2026

Przedszkolaki wystąpiły z okazji Dnia Matki

Dwa ogólnopolskie mityngi lekkoatletyczne. Na stadionie MOSiR wystartują mastersi i młodzi zawodnicy
środa, 20 maja 2026

Dwa ogólnopolskie mityngi lekkoatletyczne. Na stadionie MOSiR wystartują mastersi i młodzi zawodnicy

Kolej do „atomówki” coraz bliżej. Pociągi pojadą też z Wejherowa nową trasą
Nowe
środa, 20 maja 2026 4

Kolej do „atomówki” coraz bliżej. Pociągi pojadą też z Wejherowa nową trasą

Kluczowa decyzja dla stacji wyprowadzającej moc z elektrowni jądrowej
środa, 20 maja 2026 1

Kluczowa decyzja dla stacji wyprowadzającej moc z elektrowni jądrowej

Szpital w Lęborku w programie 'Szpitale Przyjazne Wojsku'
Nowe
środa, 20 maja 2026 1

Szpital w Lęborku w programie 'Szpitale Przyjazne Wojsku'

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →