Szacuje się, że ponad 22 tysiące gospodarstw domowych na Pomorzu nie ma jeszcze prądu, są to szczególnie miejsca oddalone od większych miast, położone na terenach podmokłych do których ciężko dotrzeć ze specjalistycznym sprzętem.
Wczoraj w nocy przez północną Polskę przeszły silne wichury, które łamały drzewa, powalały słupy energetyczne i zrywały kable. Do dziś usuwane są skutki wiatru wiejącego nawet do 120km/h. Na prąd wciąż czekają odbiorcy z okolic Szemuda, Pucka, Gdyni, Władysławowa, Wejherowa oraz Krokowej.
Wichura uszkodziła łącznie 200 ciągów liniowych średniego napięcia w wyniku czego 200 tys. osób nie miało prądu w nocy z niedzieli na poniedziałek.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.