42-letni mieszkaniec województwa pomorskiego przez żart o pistolecie w swoim bagażu nie poleciał do Malagi. Tak zdecydował kapitan samolotu odlatującego 7 września z gdańskiego lotniska do tego hiszpańskiego miasta. Dodatkowo, jak się okazało, mężczyzna był poszukiwany przez kościerski sąd.
Pasażer utrudniał pracę personelowi lotniska żartując, że w bagażu ma pistolet. Musiała interweniować straż graniczna.
— Funkcjonariusze sprawdzili plecak, nie znajdując w nim żadnych niebezpiecznych przedmiotów. Ukarali 42-latka mandatem i sprawdzili czy nie jest poszukiwany. Ustalili, że mężczyzny poszukuje Sąd Rejonowy w Kościerzynie. Ma do odbycia karę 20 dni pozbawienia wolności, bo nie uregulował zasądzonej wcześniej za uporczywe niepłacenie podatku grzywny w wysokości 2,5 tys. zł. Po uregulowaniu należności został zwolniony. Na Andaluzję jednak nie poleciał. Nie zgodził się kapitan - informuje Morski Oddział Straży Granicznej.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Stanął w obronie pobitej dziewczyny, również został pobity
Była to już 43 w tym roku interwencja funkcjonariuszy Straży Granicznej na gdańskim lotnisku wobec osób naruszających warunki bezpieczeństwa lotniska.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.