Policjant wracający ze służby do domu zauważył płonący samochód. Funkcjonariusz zatrzymał dwa auta, pożyczył gaśnice i za ich pomocą zaczął walczyć z ogniem.
Do zdarzenia doszło w środę (26 lipca) po godzinie 19:30. Sierż. szt. Jacek Lemiński z komisariatu przy ul. Kartuskiej w Gdańsku po skończonej służbie wracał do domu ul. Stężycką w Gdańsku. W pewnym momencie zauważył płonącego osobowego mercedesa. Auto stało na poboczu, a spod jego maski wydobywały się płomienie.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: 19-latek wjechał w zarośla
— Obok samochodu stały osoby, które patrzyły na to, co się dzieje. Funkcjonariusz błyskawicznie przystąpił do działania. Policjant zatrzymał dwa pojazdy, pożyczył gaśnice i za ich pomocą stłumił zarzewie ognia. Jego sprawne działanie i szybka reakcja uniemożliwiła rozprzestrzenienie się płomieni na cały pojazd – informuje gdańska policja.
Gdy na miejsce dotarli wezwani strażacy, pozostało im jedynie sprawdzenie, czy ogień został ugaszony na dobre.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: W pojemniku po lodach trzymał heroinę
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.