20 czerwca br. odbędzie się sesja Rady Gminy Kosakowo. Radni będą debatować na niej nad projektem studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Kosakowo.
Dokument ten zakłada pozostawienie terenów potencjalnych pod zabudowę w dotychczasowym użytkowaniu – rolnym (ok. 100 ha). W projekcie studium zabezpieczono powierzchnię pod nowe tereny zielone, aby gmina Kosakowo nie zabudowała swoich zielonych płuc.
— Zabudowa w gminie Kosakowo powinna być zwarta i jak najbardziej skoncentrowana. Jej obecnie obserwowane rozproszenie doprowadza do chaosu przestrzennego tak krytycznie odbieranego przez mieszkańców doceniających walory gminy, doprowadzając jednocześnie do likwidacji terenów rolnych. Przeznaczanie ich pod zabudowę odbywa się z niekorzyścią dla wszystkich mieszkańców gminy. Gdy przechodzi ono w masową skalę, jak to się dziś na terenie gminy odbywa, zbyt szybko miejsce wybierane ze względu na swój urok zmienia się w zakorkowaną, podmiejską sypialnię — czytamy na stronie Urzędu gminy Kosakowo
[youtube]4FLAWlGR7nU[/youtube]
Z problemem niezadowolenia mieszkańców w związku z liczbą nowo powstających osiedli kosztem terenów zielonych borykają się dziś mieszkańcy wielu miast i gmin. Wiejska notabene gmina Kosakowo przy olbrzymim zainteresowaniu chociażby uciekających z terenów miejskich mieszkańców nie od dziś podejmuje działania hamujące trend zalewania betonem jej terenów. To gmina z najszybszym przyrostem liczby mieszkań i mieszkańców w Polsce.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.