Manifestacja pokazująca sprzeciw wobec polityki rządu Prawa i Sprawiedliwości odbyła się 4 czerwca w Warszawie. Tłumnie zjechali się na nią mieszkańcy wszystkich regionów kraju. Nie zabrakło też przedstawicieli Wejherowa.
Na marsz w Wejherowie wyjechała autokarem grupa kilkudziesięciu osób, skupionych między innymi wokół Fundacji Wspólnie do Demokracji. Oponenci obecnej władzy wyposażeni byli w transparenty z hasłami wspierającymi jednego z liderów opozycji Donalda Tuska i negującymi politykę partii rządzącej. Wydarzenie to przyciągnęło uwagę mediów na całym świecie.
[galeria]
— Szczególnie cieszy mnie zaangażowanie mieszkańców. W zorganizowanych przez nas autobusach od kilku dni nie było już wolnych miejsc, mimo tego nasi współmieszkańcy dojeżdżali prywatnym transportem, koleją, autobusami. Krzepiący widok innych wejherowian na Marszu ku obronie demokracji daje nadzieję na przyszłość. Serdecznie dziękujemy za liczny udział mieszkańców Wejherowa w tym wielkim przedsięwzięciu. Taka obecność daje nadzieję na przyszłość naszych dzieci na dorastanie w wolnym i pięknym kraju — mówi Marek Budnik, przewodniczący Wejherowskiego Koła PO.
Osoby, które nie mogły dojechać na warszawski protest, zbierały się we wszystkich większych miastach Polski. Również w Wejherowie zebrała się grupa zwolenników opozycji. W samo południe kilkanaście osób nawoływało do obrony wartości demokratycznych oraz do sprzeciwu wobec reform wprowadzanych przez rząd PiS-u.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.