Do serii pożarów doszło w miniony weekend na terenie Wejherowa. Ich przyczyną najczęściej były podpalenia.
Pierwsze z nich miało miejsce w sobotę 20 maja około południa. Na polanie na ulicy Iwaszkiewicza młodzież rozpaliła ognisko, które nie zostało ugaszone. Przybyły na miejsce zdarzenia patrol nikogo już nie zastał, a strażnicy we własnym zakresie ugasili ogień.
ZOBACZ TAKŻE: Płonął samochód dostawczy
— Całkowitą nieodpowiedzialnością wykazał się mieszkaniec ul. Jasnej, który na swojej posesji podpalił śmieci. Ogień zaczął się tak rozprzestrzeniać, że sprawca nie mógł nad nim zapanować. Wezwano straż pożarną, która ogień ugasiła - mówi Komendant Straży Miejskiej w Wejherowie Zenon Hinca
[galeria]
Tego samego dnia, przed godz. 21.00 dyżurny straży miejskiej powiadomiony został o wydobywającym się dymie z pustostanu przy ulicy 12 Marca. Ustalono, że doszło do podpalenia bądź nieodpowiedzialnego zaprószenia ognia. Na miejscu pojawiły się 4 jednostki straży pożarnej.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.