Przyjechał oplem na stację benzynową, nalał paliwo do baku i kanistra warte prawie 570 zł i nie płacąc za nie, odjechał. Mężczyzna usłyszał zarzut za to przestępstwo. Grozi mu teraz do 5 lat pozbawienia wolności.
Pod koniec kwietnia policjanci z Gdańska zostali poinformowani do kradzieży paliwa ze stacji benzynowej na terenie miasta.
— Powiadomieni o zdarzeniu kryminalni natychmiast zajęli się tą sprawą. Funkcjonariusze dokładnie sprawdzili miejsce zdarzenia oraz pobliski teren i zabezpieczyli zapisy monitoringu, które przeanalizowali. Dzięki dobremu rozpoznaniu kryminalni ustalili tożsamość złodzieja. W czwartek po południu w jednym z mieszkań dzielnicy Śródmieście funkcjonariusze zatrzymali 31-latka z Pruszcza Gdańskiego podejrzanego o tę kradzież. Podejrzany trafił do policyjnego aresztu - informuje gdańska policja.
Funkcjonariusze przedstawili mu zarzut kradzieży paliwa o łącznej wartości prawie 570 zł.
Za kradzież grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.