W środę (22 lutego) 62-latka wpadła do Jeziora Choczewskiego. Strażacy wyciągnęli tonącą kobietę i ją reanimowali. Niestety, po kilku godzinach zmarła w szpitalu.
Około godziny 10:20 służby udały się nad Jezioro Choczewskie, które otrzymały zgłoszenie o dryfującym ludzkim ciele w wodzie. Jako pierwsi na miejscu byli strażacy.
— Po przyjeździe na miejsce policjanci zastali ochotników, którzy podejmowali działania wobec kobiety, która tonęła. Na miejscu była podejmowana reanimacja i kobieta w takim stanie została przekazana załodze ratownictwa medycznego i przewieziona do szpitala – relacjonuje asp.sztab. Anetta Potrykus z wejherowskiej komendy.
[galeria]
Po kilku godzinach, wieczorem, 62-latka zmarła. Policjanci wyjaśniają okoliczności i przyczyny tego wypadku.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.