Służby poszukują nurka, który zaginał w okolicach torpedowni na Babich Dołach w Gdyni. W akcji bierze udział SAR, WOPR, straż pożarna, jest też śmigłowiec Marynarki Wojennej.
— Akcja poszukiwawcza nurka nie zostanie wznowiona - poinformowała Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa.
Jak poinformował SAR akcja poszukiwawcza na Zatoce Gdańskiej została zakończona o 20:30. Mężczyzny nie udało się znaleźć.
— Dzisiejszego dnia około godziny 10: 30 otrzymaliśmy zgłoszenie o płetwonurku, który płynąc na powierzchni z Torpedowni w Gdyni nie dotarł do brzegu. Natychmiast zadysponowano ratowników z R-3 ze Sztorma. Do poszukiwań skierowano również jednostki z Państwowej Straży Pożarnej i ratowników z Sopockie WOPR. Akcje poszukiwawczą wspiera także policja z ogniwa wodnego oraz śmigłowiec Marynarki Wojennej W3 WARM - informuje Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa.
Akcja wciąż trwa.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.