W czwartek (10 listopada) w Pucku odbyła się próba pobicia kolejnego rekordu. Tym razem, na dzień przed Świętem Niepodległości, mieszkańcy miasta i jego sympatycy stworzyli najdłuższy łańcuch z osób trzymających się za ręce.
Punktualnie w południe rozpoczęła się próba pobicia w Pucku kolejnego rekordu. Zadanie wyjątkowo trudne, bo do realizacji jego trzeba było zmobilizować jak największą ilość osób i w ten sposób uczcić jutrzejsze Święto Niepodległości.
[galeria]
— Mamy w Pucku dwa pomniki, dwóch ważnych postaci dla Polski niepodległej, to jest generał Haller i generał Mariusz Zaruski. Stwierdziliśmy, że w jakichś sposób można by ich uczcić. Są kawałek drogi od siebie, to wpadł nam do głowy pomysł połączenia ich żywym łańcuchem ludzi, którzy trzymają się za ręce - mówi dla Twojej Telewizji Morskiej Zdzisław Pruchniewski, dyrektor SP w Pucku.
I chociaż za inicjatywę odpowiedzialna jest pucka szkoła podstawowa, to w wydarzeniu wzięło udział wielu podopiecznych różnych placówek z całego miasta, a także mieszkańcy oraz goście. Nie zabrakło wielu biało-czerwonych symboli, a na scenie wybrzmiewały śpiewane wspólnie przez obecnych pieśni patriotyczne.
Poprzedni rekord w najdłuższym łańcuchu ludzi trzymających się za ręce w Polsce wynosił 1582 osoby, w Pucku powstał łańcuch złożony z 1703 osób. Długość łańcucha to niespełna kilometr. Można więc powiedzieć, że Puck ma szansę ponownie stać się rekordzistą.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.