W Wejherowie przy ulicy Gniewowskiej w samochodzie zamknięty był mały pies. Na miejscu zjawili się strażnicy miejscy, którzy wyciągnęli z pojazdu osłabione zwierzę. Mieszkaniec gminy Szemud został ukarany mandatem.
Do zdarzenia doszło w piątek (22 lipca) w Wejherowie przy ulicy Gniewowskiej. Strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie o małym psie pozostawionym w zamkniętym pojeździe.
— Przybyli na miejsce strażnicy zgłoszenie potwierdzili. Wycieńczony od ciepła mały pies znajdował się w samochodzie. Dyszał i był osłabiony. Okna w pojeździe marki VW były szczelnie zamknięte. Strażnicy zamierzali wybić szybę żeby psa uwolnić, ale do tej czynności nie doszło, bo jedne drzwi od strony pasażera udało się otworzyć - informuje komendant straży miejskiej Zenon Hinca.
O zdarzeniu poinformowani zostali pracownicy schroniska dla zwierząt, gdzie zwierzę miało trafić. Do komendy zgłosił się jednak właściciel czworonoga, któremu zwrócono psa. Mieszkaniec gminy Szemud został ukarany mandatem karnym.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.