W Rewie odbyły się pierwsze zawody z cyklu Land Rover Kite Cup. Przez trzy dni zawodnicy walczyli o Puchar Polski oraz tytuł mistrza Polski w kitesurfingu i wingfoilu. „To jedno z najlepszych miejsc do uprawiania kitesurfingu w Polsce. Rewa przywitała nas fantastycznymi warunkami wiatrowymi” -mówi Michał Zieliński, organizator cyklu.
[galeria]
Zawody odbywały się od czwartku (16 czerwca) do soboty (18 czerwca). Ze względu na sprzyjającą pogodę, udało się rozegrać wszystkie zaplanowane konkurencje freestyle, formula kite, A’s, a także po raz drugi w historii dyscyplinę wingfoil.
— Trzeba pamiętać o kierunku wiatru. Jeżeli będzie wiał z kierunku południowego, Rewa nie jest wtedy dobrym miejscem, ponieważ jest schowana za lądem. Wtedy wiatr tutaj nie wchodzi. Wszystkie inne kierunki dają nam możliwość uprawiania tych sportów - mówi Michał Zieliński, organizator cyklu Land Rover Kite Cup.
Zawody organizowane były po raz siedemnasty. Jak informują organizatorzy, jest to najdłużej trwający cykl zawodów narodowych w Europie.
— Żaden inny kraj europejski nie może się poszczycić cyklem, który trwał aż tak długo i trwa do tej pory - dodaje Zieliński.
W tym roku organizatorzy zdecydowali się przekazać 100 zł od wpisowego każdego uczestnika na ochronę Bałtyku i działania fundacji MARE. Kolejne zawody z cyklu odbędą się w Jastarni w dniach 22-24 lipca oraz w Pucku od 11 do 14 sierpnia.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.