Kobieta zaniosła na komendę w Pucku znalezioną saszetkę. W środku znajdowały się dokumenty, a także 3110 złotych i 10 euro. Znalezione rzeczy zostały przekazane właścicielowi.
— Do dyżurnego w puckiej komendzie przyszła kobieta ze znalezioną przez siebie saszetką. Najczęściej do jednostki policji przychodzą osoby, które chcą zgłosić przestępstwo lub zostali wezwani na przesłuchanie w charakterze osoby pokrzywdzonej bądź też świadka - informuje mł.asp. Łukasz Brzeziński, oficer prasowy puckiej komendy.
W saszetce znajdowały się gotówka i portfel z dokumentami. Kobieta zauważyła zgubę na osiedlu Rozgard w Pucku. Funkcjonariusze skontaktowali się z właścicielem portfela. Mężczyzna po sprawdzeniu portfela potwierdził, że z portfela nic nie zginęło.
— Właściciel nie krył zadowolenia i wdzięczności wobec uczciwego znalazcy - dodają puccy policjanci.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.