Za nami święta wielkanocne, podczas których na naszych stołach pojawiło się wiele przysmaków – od sałatek po ciasta. Części jedzenia nie będziemy w stanie zjeść. Zamiast wyrzucać do kosza, warto żywność przynieść do społecznej lodówki na wejherowskim rynku. Z takiej pomocy mogą skorzystać potrzebujący.
[galeria]
Po Wielkanocy przyszedł czas na porządki w lodówce. W wielu domach zostały potrawy, które można jeszcze zjeść, ale nie chcemy tego trzymać w domu.
Jedzenie można przynieść m.in. do lodówki społecznej, która umiejscowiona jest w Bramie Miłosierdzia na placu Jakuba Wejhera. Żywność zabrać mogą wszyscy chętni, szczególnie osoby ubogie i bezdomne.
— To popularne rozwiązanie, bo sporo osób przynosi, ale nie wszyscy dopełniają podstawowych zasad. Jedzenie powinno być w opakowaniu, najlepiej w oryginalnym. Najważniejsze, aby nie było to odkryte, żeby inni nie dotykali jedzenia bezpośrednio – wyjaśnia Wojciech Koziróg, członek parafialnego zespołu Caritas przy Trójcy Świętej.
Ponadto warto podać termin przydatności żywności. Jedzenie zapakować np. w słoik i przykleić kartkę z datą do spożycia. Społeczna lodówka dostępna jest w godzinach 7:00-19:00. Jedzenie można zanosić także do Kuchni Świętego Franciszka.
Przypomnijmy, że społeczne lodówki są także w Rumi czy Gdyni.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.