Pobili się na rynku, a potem jeden z nich demolował drzwi wejściowe do ratusza. Potem inny mężczyzna uderzał w lusterko auta zaparkowanego przy ul. Wałowej. To była pracowita noc dla strażników.
W nocy z soboty na niedzielę (2-3 kwietnia) strażnicy miejscy z Wejherowa mieli ręce pełne pracy.
— Pierwsze zdarzenie dyżurny straży miejskiej zanotował około godziny 02:45. Na pl. J Wejhera miała miejsce bójka z udziałem dwóch mężczyzn. W pewnym momencie jeden z nich podszedł do budynku urzędu miasta iż zaczął demolować drzwi wejściowe - relacjonuje komendant Zenon Hinca.
Strażnicy zatrzymali mężczyzn na ul. Klasztornej. Mieli być głośni, wulgarni i agresywni. Wobec jednego z nich funkcjonariusz użył środka przymusu bezpośredniego.
Kilka godzin później, o godzinie 6:15 dyżurny na monitoringu na ul. Wałowej zauważył grupę czterech młodych mężczyzn. Jeden z nich uderzał nogą w lusterka boczne.
— Wejherowianinowi towarzyszył mieszkaniec gminy Wejherowo oraz dwóch mężczyzn z gminy Gniewino. Sam sprawca miał widoczną ranę ciętą głowy oraz dużego guza. Na miejsce wezwano pogotowie. Został on zabrany do szpitala co nie oznacza, że za popełnione czyny pozostanie bezkarny – dodaje Hinca.
[galeria]
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.