W mediach pojawiła się nieoficjalna informacja, że od poniedziałku (28 marca) mają zniknąć obostrzenia związane z noszeniem maseczek. 'Wczorajszego dnia było ponad 100 zgonów i ponad 10 tysięcy zakażeń. Nie jest to dobry moment, żeby zupełnie zrezygnować z masek' - mówi Adam Hermann, ordynator oddziału pediatrii w szpitalu w Wejherowie.
W ubiegłym tygodniu minister zdrowia zarekomendował premierowi zniesienie obowiązku zasłaniania nosa i ust. Zdaniem ekspertów nie jest to odpowiedni moment na taki krok.
— Jeżeli jesteśmy w pomieszczeniach, gdzie jest dużo ludzi w małym, słabo wentylowanym pomieszczeniu, to tę maskę zawsze warto mieć przy sobie - mówi Adam Hermann, ordynator oddziału pediatrii w szpitalu w Wejherowie. - Powinniśmy się chronić przed koronawirusem, ale także naszych bliskich, rodziców, dziadków, którzy cierpią na choroby przewlekłe, neurologiczne, czy sercowe. Jeżeli takie osoby się zarażą i przejdą Covid, mogą mieć powikłania, które prowadzą nawet do zgonu.
Jeżeli obostrzenie zostanie zniesione, nienoszenie maski nie będzie już karane mandatem lub pouczeniem.
— Musimy pamiętać, że póki przepisy obowiązują, mamy obowiązek je przestrzegać, dlatego też policjanci mają reagować w przypadku, kiedy ktoś nie przestrzega obowiązujących przepisów. Chodzi tutaj o kwestie zdrowia i życia, które są najważniejsze. Wczorajszej doby w naszym powiecie ujawniono 60 wykroczeń niezasłaniania ust i nosa - mówi asp. sztab. Anetta Potrykus z wejherowskiej komendy.
W środę (23 marca) ministerstwo zdrowia poinformowało o 10437 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. Na Pomorzu odnotowano 775 zakażeń, w powiecie wejherowskim 60, a w powiecie puckim 20.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.