Marcelinka urodziła się przedwcześnie z wodogłowiem i przepukliną oponowo-rdzeniową. Wymaga nieustannej rehabilitacji i specjalistycznej opieki. Dla dziewczynki w niedzielę (20 marca) zorganizowano bieg charytatywny.
[galeria]
Bieg odbył się w wejherowskim parku. Organizatorem wydarzenia była grupa "Pomaganie jest takie proste". Charytatywną imprezę rozpoczął o godz. 11 marsz Nordic Walking na dystansie 5 km, o godz. 12 wystartował bieg dzieci na dystansie 200-800 m, a o godz. 13 bieg dla dorosłych na dystansie 5 km.
— Łącznie w wydarzeniu wzięło dziś udział 250 osób - mówi Monika Formella, współorganizatorka wydarzenia.
Obecnie trwa zbiórka pieniędzy na wózek. Marcelince można pomóc na tej stronie.
— Na dzień dzisiejszy zmagamy się z wiarą, że przeżyje kolejny, rok, kolejny dzień. Jest bardzo chora, jeździ na wózku. Dla mnie jest to anioł z nieba - mówi Agata Tołoczmańska, mama Marceliny.
Jak czytamy w opisie zbiórki Marcelinka urodziła się przedwcześnie 20 marca 2013 roku z wodogłowiem i przepukliną oponowo-rdzeniową - w rodzinie patologicznej gdzie znęcano się nad nią praktycznie od dnia urodzenia. Kiedy miała dwa miesiące - rozpoczęła się walka o jej zdrowie i życie oraz proces adopcyjny. Większość swojego życia Marcysia spędza na szpitalnej sali oraz niekończących się wizytach u specjalistów.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.