Kilka miesięcy temu w jednym z kantorów w Rumi doszło do napadu – sprawca pobił mężczyznę i zabrał teczkę, w której było blisko 70 tys. złotych. Teraz policjanci zatrzymali 44-latka w Warszawie. Grozi mu 12 lat więzienia.
Rumscy kryminalni od sierpnia zajmowali się sprawą rozboju, które miało miejsce w Rumi.
— Jak ustalili policjanci, 44-latek pobił pokrzywdzonego, który wyszedł z kantoru, a następnie ukradł mu teczkę z pieniędzmi w kwocie wynoszącej prawie 70 tys. złotych – mówi asp. sztab. Anetta Potrykus z wejherowskiej komendy.
Mundurowi ustalili, że mężczyzna przebywa poza powiatem wejherowskim. Poszukiwany był w całym kraju.
Ostatecznie w poniedziałek (14 marca) zatrzymano 44-latka w Warszawie. Rumscy policjanci przetransportowali go do wejherowskiej komendy. Usłyszał już zarzut rozboju za co grozi mu 12 lat więzienia.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.