W Wejherowie pewien mężczyzna pobił bez powodu młodego mężczyznę i uciekł. „Nie umiał wytłumaczyć swojego postępowania”. Sprawą zajmuje się policja.
Po północy z soboty na niedzielę (5-6 marca) straż miejska otrzymała zgłoszenie o pobiciu młodego mężczyzny w obrębie ronda im. Jana Piepki przy ulicy 12 Marca w Wejherowie.
— Zgłaszający stwierdził, że idąc chodnikiem został zaatakowany przez grupę młodzieży. Bardzo agresywny był jeden z mężczyzn, który oddalił się z całą grupą w kierunku ulicy Sikorskiego. Wysłany na miejsce zdarzenia patrol zastał poszkodowanego wraz z ojcem, którzy zrelacjonowali funkcjonariuszom przebieg zdarzenia i określili rysopis sprawcy. Podczas penetracji pobliskiego terenu patrol zauważył kilkuosobową grupę osób, która na widok nadjeżdżającego radiowozu rozbiegła się po okolicy – relacjonuje komendant straży miejskiej Zenon Hinca.
Po czterdziestu minutach przy ul. Sikorskiego strażnicy ujęli mężczyznę. Przyznał się do pobicia, ale nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego to zrobił. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi policja.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.