Chciał sprzedać fotelik samochodowy na portalu OLX. Oszust podszywający się za potencjalnego kupca na korespondencji prywatnej wysłał mu link, w który pokrzywdzony wszedł. W ten sposób stracił pieniądze z konta.
Kupujący skontaktował się z pokrzywdzonym nie przez portal OLX a za pośrednictwem komunikatora Whatsapp.
— Jeżeli coś sprzedajemy i ktoś przechodzi z portalu na korespondencję prywatną, jest to pierwszy sygnał, że coś jest nie tak, ponieważ portale są przygotowane do sprzedaży do przesłania pieniędzy i do dostarczenia przesyłki. Tam wszystko jest. Na płatnościach prywatnych oszuści będą wykorzystywać naszą niewiedzę - apeluje asp. sztab. Anetta Potrykus z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.
W trakcie prowadzonej rozmowy, oszust zaproponował sprzedającemu płatność przez nową usługę. Pokrzywdzony otrzymał link do strony, na którą miał się zalogować. Po podaniu danych sprzedający stracił swoje środki z karty.
— Pamiętajmy że można było tego uniknąć. Przede wszystkim trzeba zachować czujność i sprawdzić sytuację. Nie możemy podawać nikomu danych dostępowych do konta, a tym bardziej nie klikamy w linki. Jeżeli taki link otrzymujemy, może on służyć do wykorzystania naszych danych - dodaje Potrykus.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.