Adam Duda, obecny kierownik pierwszej drużyny Gryfa, wziął udział w procedurze pobrania krwiotwórczych komórek macierzystych. Jego bliźniak genetyczny był w potrzebie, a on bez wahania zdecydował się mu pomóc.
[ankieta]45[/ankieta]
Adam Duda jest kierownikiem pierwszej drużyny Gryfa oraz trenerem bramkarzy, wcześniej grał jako golkiper żółto–czarnych. Do bazy dawców szpiku DKMS zgłosił się cztery lata temu, jak się później okazało decyzja o tym, to był strzał w dziesiątkę.
— Jakiś czas temu zgłosiła się do mnie fundacja z prośbą, czy zostałbym dawcą szpiku kostnego, bo mój brat bliźniak genetyczny jest w potrzebie. Zostałem wezwany do Warszawy tam wykonano mi wszystkie badania i mogłem zostać dawcą i przekazać swój materiał osobie, która go potrzebowała – mówi dla Twojej Telewizji Morskiej Adam Duda.
Co 40 minut ktoś w Polsce otrzymuje diagnozę - nowotwór krwi. Dzięki transplantacjom krwiotwórczych komórek macierzystych każdego roku wielu pacjentów otrzymuje drugą szansę na życie.
— Dla mnie to było coś niesamowitego, danie możliwości, szansy życia drugiej osobie, nie ma nic cenniejszego. Znam wiele osób, które są w tej bazie danych, ale takiej możliwości nie miały – dodaje Adam Duda. - Pomagajmy innym, nic nas to nie kosztuje.
W 85 proc. przypadków krwiotwórcze komórki macierzyste pobierane są z krwi obwodowej. Dawcy zakłada się na przedramionach dwa dojścia dożylne. Z jednego krew wypływa i trafia do specjalnej maszyny, która odseparowuje krwiotwórcze komórki macierzyste. Następnie krew wraca do organizmu drugim dojściem.
Dawstwo komórek macierzystych jest anonimowe, ale jeśli prawo danego kraju na to pozwala, a dawca i biorca chcą się spotkać, to jest to możliwe po minimum 2 latach od pobrania. Więcej informacji jak zostać dawcom znajduje się na stronie DKMS.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.