W niedzielę (19 grudnia) na wejherowskim rynku miał miejsce finał edycji „Mikołaj przychodzi zawsze”. Tym razem darczyńcy mogli wspomóc wejherowskie Domy Pomocy Społecznej.
To druga edycja akcji, w której wejherowianie przekazują pomoc swoim sąsiadom z miasta. W zeszłym roku prezenty tworzono dla dzieci z ubogich rodzin.
— Byliśmy pozytywnie zaskoczeni. Mieszkańcy okazali swoje dobre serca. Było ponad 200 prezentów. Utworzyliśmy z tego prawie 70 bogatych paczek świątecznych – relacjonuje Bartosz Skwarło, organizator i pomysłodawca.
Tegoroczne podsumowanie trwa nadal, ale organizatorom marzy się co najmniej dwukrotność tej liczby. Tym razem mieszkańcy Wejherowa wspomogą podopiecznych Domów Pomocy Społecznej. Zbierane były m.in. kawa, herbata, słodycze dobrej jakości i prezenty dedykowane, czyli życzenia od samych obdarowywanych.
— Są to osoby w trudnej sytuacji, często bez bliskich i z niepełnosprawnościami. To tak zamknięta grupa, do której warto dotrzeć i wnieść radość do ich życia – dodaje Skwarło.
Darczyńcy prezenty mogli przekazywać pod choinkę na placu Jakuba Wejhera.
— Chcielibyśmy podkreślić to, że nie jesteśmy pod skrzydłami żadnej organizacji, jesteśmy mieszkankami i mieszkańcami Wejherowa. Zależy nam na tym, aby podkreślić naszą lokalność i fakt, że myślimy jedni o drugich – zwraca uwagę Ania Ratajczak, współorganizatorka.
[galeria]
Więcej zdjęć z wydarzenia – tutaj.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.