Rosyjski statek handlowy nie odpowiadał na wywołania radiowe i płynął poza torem wodnym. Okazało się, że kapitan miał prawie promil alkoholu, dwóch oficerów również było pijanych.
Funkcjonariusze z Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej w sobotę (4 grudnia) interweniowali na pokładzie rosyjskiego statku handlowego, który nie odpowiadał na wywołania radiowe i płynął poza torem wodnym w kierunku Portu Północnego w Gdańsku.
— O podejrzanych manewrach jednostki na Zatoce Gdańskiej straż graniczną powiadomiła administracja morska. Na miejsce w trybie alarmowym natychmiast udał się patrolowiec straży granicznej SG-215, którego funkcjonariusze weszli na pokład statku i sprawdzili trzeźwość załogi – informuje Morski Oddział Straży Granicznej.
Kapitan miał prawie promil alkoholu, dwóch oficerów około 1,5 promila.
Aktualnie jednostka stoi na kotwicowisku, notą inspektora Urzędu Morskiego w Gdyni została zatrzymana.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.