Przebudowa Starego Rynku sprawia pucczanom coraz więcej kłopotów. Na rozmaite komplikacje użala się wieli mieszkańców: właściciele sklepów, ich klienci, lokatorzy kamienic.
Z największymi utrudnieniami przyszło się zmierzyć handlarzom. Od rozpoczęcia rewitalizacji ich obroty drastycznie zmalały. Przychody sklepikarzy zmniejszyły się nawet o 50-70%. Właściciele sklepów obawiają się, że dotychczasowi klienci na zawsze zrezygnują z zakupów na rynku i zapowiadają, że już teraz brakuje środków na wypłaty dla pracowników. Część ekspedientów w najbliższym czasie straci pracę.
Handlarze zwrócili się z prośbą o pomoc do burmistrza miasta. Marek Rintz nie widzi jednak żadnych możliwości ulżenia pucczanom w czasie trwania prac rewitalizacyjnych i odsyła ich do Rady Miasta. Burmistrz uważa, że radni mogą pomóc mieszkańcom wprowadzając np. ulgi podatkowe. Sytuację próbuje załagodzić też wykonawca robót, który zapowiada, że przebudowa rynku zostanie zakończona na dwa miesiące przed terminem.
Składane obietnice nie uspokajają właścicieli sklepów, którzy zamiast zarabiać, mogą tylko liczyć poniesione straty.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.